CIESZYŃSKA BARBÓRKA 2013: SZEJA NIE ODCZAROWAŁ

CB_8581

W miniony weekend odbyła się 39. Cieszyńska Barbórka. Była to ósma, a zarazem ostatnia runda Rajdowego Pucharu Polski w sezonie 2013. W zawodach udział wzięła ustrońska załoga: Jarek Szeja i Marcin Szeja z GK Forge Rally Team.

Kierowca Automobilkluby Polski już wcześniej zapewnił sobie zwycięstwo w tegorocznej klasyfikacji RPP. Chodziło jednak o „odczarowanie” zawodów…


Zobacz także:
RAJDY


Niestety dla ustrońskiej załogi, rajd w Cieszynie trzeci raz z rzędu okazał się pechowy. Przypomnijmy: 2011 r. – ukręcona półoś, a 2012 r. – urwane koło. Tym razem ukręcił się wałek sprzęgłowy! To wyjątkowy „niefart”, zwłaszcza, że samochód Citroen C2-R2 MAX cały sezon sprawował się doskonale. Sytuacja, że psuje się wałek w tego typu samochodzie, zdarza się niezwykle rzadko, a prawie w ogóle. Po raz kolejny więc nie udało się odczarować Cieszyńskiej Barbórki…

Jarosław Szeja (GK Forge Rally Team – Automobilklub Polski): Dla mnie ten rajd był zawsze marzeniem. Od najmłodszych lat jeździłem z kolegami i kibicowałem moim idolom, ścigającym się na tych arcytrudnych trasach z rożnym skutkiem i przygodami. Teraz ten rajd to dla mnie fatum! 3 lata pod rząd startujemy i za każdym razem coś innego psuje nam plany: półoś, urwane koło, ukręcony wałek sprzęgłowy – wszystkie te sytuacje są paradoksem nie do wytłumaczenia i nie do przewidzenia. Nie mam do nikogo pretensji, nie wiem tylko jak je wyjaśnić? Może ktoś nam podpowie, jak odczarować ten rajd. Ja mam tylko jeden pomysł, starać się bardziej i jeszcze lepiej przygotować do Cieszyńskiej Barbórki 2014.

Fot.: Łukasz Kufner