FORMUŁA 1: ROBERT KUBICA ZNÓW W BOLIDZIE RENAULT

fwale-kubi1

Robert Kubica znów wsiadł do bolidu Formuły 1 na torze w Walencji. Potwierdził to na Twitterze zespół Renault Sport F1. Potwierdziły się więc wcześniejsze spekulacje.

Testy były zamknięte. Nasz „jedynak” w najważniejszym wyścigowym cyklu prowadził bolid Lotus E20 z 2012 roku w barwach Renault.


Zobacz także:

FORMUŁA 1


 

„To był prywatny test, dla Roberta. Ale możemy wam powiedzieć tyle. Robert narzekał na przyczepność, podsterowność, docisk i miał ogromny uśmiech po swoich 115 okrążeniach” – można przeczytać na Twitterze zespołu.

fwale-kubi2

Po raz ostatni Kubica siedział w bolidzie Formuły 1 w dniu 31 stycznia 2011 roku. Po oficjalnej prezentacji Renault R31, odbyły się wówczas testy na torze w Walencji (uzyskał tam najlepszy czas) najlepszy czas. Niedługo potem doszło do wypadku w trakcie pierwszego odcinka specjalnego rajdu Ronde di Andora – Skoda Fabia S2000 Evo2 kierowana przez Roberta uderzyła w barierę, która weszła do wnętrza auta. Polak został ciężko ranny i walczył o życie.

Robert Kubica: Chciałbym podziękować wszystkim, dzięki którym jest to możliwe. Mam nadzieję, że było to ciekawe doświadczenie dla wszystkich i być może niektórym przypomniało dobre czasy! Z emocjonalnego punktu widzenia był to dla mnie bardzo ważny dzień. Długo nie miałem okazji być na paddocku i przeżyłem trudne chwile. Ciężko pracowałem, ale jeszcze kilka lat temu nie uwierzyłbym, że to będzie możliwe. Mam mieszane odczucia – z jednej strony jestem dumny z tego, co dzisiaj zrobiłem, ale myślę też o tym, co mnie ominęło. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale wiem, że po roku przygotowań do tej chwili, mogłem prowadzić, i to utrzymując dobre tempo w trudnych warunkach. Po sześciu latach przerwy to nie było takie oczywiste, wiedziałem, że mi się uda i mogę być zadowolony. Renault było pierwszym konstruktorem, który dał mi szansę w 2005 roku i teraz po raz kolejny, co bardzo sobie cenę.

renault_kub1

Alan Permane, dyrektor sportowy: Z przyjemnością zobaczyłem Roberta ponownie za kierownicą samochodu Formuły 1. To był bardzo dobry dzień. Staraliśmy się skondensować cały weekend Grand Prix i zamknąć go w jednym dniu. To było dla niego bardzo ciekawe. Robert zmienił się trochę, złagodniał. I już tak nie naciska, jeśli ma pytania o jakieś drobiazgi w ustawieniu samochodu! Ale jego uwagi i informacje dotyczące samochodu, jakimi się z nami podzielił, odmłodziły nas wszystkich o kilka lat! To wcale nie było takie oczywiste wrócić do F1 po sześciu latach i to naprawdę duże osiągnięcie. Dla Roberta to jednorazowe spotkanie. Jego współpraca z Renault została brutalnie przerwana, w momencie, gdy przepowiadaliśmy mu błyskotliwą przyszłość. Zespół był akurat w Walencji z Sergiejem Sirotkinem. To była świetna okazja, żeby zaproponować Robertowi spędzenie tego dnia za kierownicą. Chcieliśmy przyczynić się w ten sposób do jego powrotu do formy.

Dziś zrobił ważny dla siebie krok. I to niezależnie od tego, czy kiedykolwiek będzie się jeszcze ścigał w cyklu, czy też nie…

fwale-kubi3

Źródło i zdjęcia: twitter.com/RenaultSportF1