MILITARNA MOTO ORKIESTRA 2014: ZEBRANO 50 TYSIĘCY

Au 1_1858

Automobilklub Polski wspólnie z Akademią Obrony Narodowej w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zorganizował w Rembertowie na terenach należących do AON moto piknik.

Zainteresowanie zawodników pragnących wspomóc WOŚP przerosło oczekiwanie organizatorów Militarnej Moto Orkiestry – zabrakło serduszek na samochody uczestniczące w pokazach i licytacjach!


Zobacz także:
SPORT
WOŚP 2014


Przed południem zawodnicy wyruszyli kolumną po ulicach Rembertowa i Grochowa aby zachęcić ludzi do przyjścia na AON. A organizatorzy przygotowali wiele atrakcji: na fragmencie odcinka specjalnego znanego z 51. Rajdu Barbórka 2013 można było wylicytować jazdę między innymi z niezawodnymi braćmi Pawłem i Adamem Tomaszkami i kilkoma innymi zawodnikami z A. Polski.

Jak zawsze nie zawiedli zawodnicy na samochodach historycznych. Do licytacji wystawili swoje prawe fotele zwycięzca rajdu Barbórka Legend Adam Kacprzyk (Lancia Delta), Paweł Wysocki wystawił Peugeota, a Magda Wilk robiła furorę swoim BMW, zaś Arek Kula piękną Alfą Romeo. Jak zawsze niezawodni byli koledzy z Teamu Legend: Adam Dowgird – Polonezem, Marcin Miziak – Mercedesem, Marcin Grzelewski – Fordem Escortem. Marcin Bruś szalał swoim 45-konnym „Maluchem”. Marek Karczewski wysłał do boju syna Mariusza Peugeotem, zaś Andrzej Wodziński przyjechał 600 KM SUPRĄ, a syn jego znany PP Piotr woził chętnych Astrą.

Au 2_1813

Licytacje prowadzili wspólnie Daniel Siemczuk i Patryk Mikiciuk. Pasjonatów aut terenowych na półtoragodzinną przejażdżkę po poligonie zabrali koledzy swoimi autami terenowymi, a Bartek Czwartosz zorganizował na końcówce OS wożenie dzieci. Dziećmi też zajmowały panie z Inspekcji Transportu Samochodowego popularne Krokodylki, organizując w ogrzewanym namiocie gry i zabawy oraz częstując dzieci słodyczami.

O godzinie 14 nastąpił start honorowy polskich załóg startujących w historycznym Rajdzie Monte Carlo. W imieniu zawodników o rajdzie opowiedzieli zawodnicy Grzegorz Gac i Prezes A. Polski, Romuald Chałas. Starterem był prorektor AON, doktor habilitowany płk Dariusz Kozeracki. Po stracie naszych załóg nastąpił ciąg dalszy licytacji, a wolnych momentach licytowano gadżety oferowane przez sponsorów a wśród nich fotel burmistrza Rembertowa zawodnika i działacza Automobilklubu Polski, Kacpra Pietrusińskiego.

Drifterzy pokazywali maszyny mające ponad 700 KM i można było też wylicytować krótką przejażdżkę z nimi. A Adam Fijał zaprosił do monster traka cztery osoby z którymi miał zmiażdżyć fiata 125 i „Malucha”. Fiat 125 uległ szybko, a maluszek stawiał dzielnie opór przez kilkanaście minut, ale koła większe niż on sam zmiażdżyły opornego fiacika 126. Dużym zainteresowaniem cieszyły się tez pokazy ratownictwa drogowego.

Późnym popołudniem plac zaczął się zaludniać – zbliżał się koncert zespołu Boys i innych muzyków. A zawodnicy i organizatorzy z A. Polski zostali zaproszeni na wojskową grochówkę i pieczonego dzika. Zabawa zakończyła się o 20 tradycyjnym „Światełkiem do nieba”.

Organizatorzy zebrali na Moto pikniku 50 tys. złotych, które zostaną przekazane WOŚP.

Marek Pawłowski

Fot.: Automobilklub Polski