RAJD DAKAR 2018: ORLEN TEAM JUŻ GOTOWY DO STARTU

dakar-orl-kon1

5500 kilometrów wśród piasków, 3000 kilometrów odcinków specjalnych, ponad 500 uczestników, a wśród nich 3 zawodników Orlen Team. Polski zespół rajdowy już za miesiąc wystartuje w Peru w 41. rajdzie Dakar.

Tym razem rywalizacja będzie toczyć się tylko w jednym kraju – Peru, a zawodników czeka rajdowy maraton po wydmach.


Zobacz także:

SPORT

RAJD DAKAR 2019


 

Na linii startu w Limie pojawi się najbardziej doświadczony polski zespół rajdowy – dla Orlen Team będzie to już 19. rajd. Kuba Przygoński, Maciej Giemza i Adam Tomiczek pojawią się w Peru dzięki wsparciu sponsora strategicznego PKN Orlen S.A., w którego siedzibie odbyła się ostatnia konferencja przed styczniowym rajdem.

dakar-orl-kon2

– Zaangażowanie PKN Orlen w motorsport jest naturalnym kierunkiem realizacji naszej strategii marketingowej. Realizujemy szereg działań budujących wizerunek naszych produktów jako niezawodnych, sprawdzających się w ekstremalnych warunkach. Szerokie i wierne grono fanów motoryzacji, a w szczególności kibicujących załodze Orlen Team, jest potwierdzeniem, że obraliśmy właściwy kierunek. Marka Orlen jest dziś obecna ze swoimi produktami w 90 krajach na wszystkich kontynentach. Wsparcie, którego udzielamy załodze startującej w rajdach terenowych czy ostatnio ogłoszona współpraca z Williams Racing daje nam możliwość zarówno budowania szerszej niż dotychczas rozpoznawalności marki Orlen, jak i relacji z naszymi interesariuszami, których mamy na całym świecie – mówi Anna Ziobroń, Dyrektor Biura Marketingu Sportowego, Sponsoringu i Eventów.

Sami zawodnicy najwięcej miejsca poświęcili trasie i toczącym się przygotowaniom. Organizatorzy zaplanowali najbardziej piaszczysty Dakar w historii, obejmujący 10 etapów i aż 3000 kilometrów OS-ów.

dakar-orl-kon4

– Na pewno będzie to inny Dakar niż zazwyczaj. Krótszy, bardzo nieprzewidywalny, szykuje się ok. 70 proc. jazdy po piasku i wydmach. Do tej pory brałem udział w rajdach Dakar, gdzie ten poziom nie przekraczał 20 proc. Może się okazać, że ktoś będzie prowadził, a potem się zakopie i wszystko straci. Na pewno dużo będzie się działo, ale mamy za sobą wiele kilometrów na trasie, jesteśmy świetnie przygotowani. Po zwycięstwie w Pucharze Świata i 5. miejscu w Dakarze w 2018 roku, celujemy w walkę o podium. Na pewno będzie trudna i zawzięta – mamy mocnych konkurentów. Sébastien Loeb, Carlos Sainz – to tylko niektórzy z 12-15 niezwykle szybkich rywali. Teraz mamy okres przygotowania fizycznego – ja kilka razy w tygodniu odwiedzam siłownię, Tom z kolei wybiera rower. Chciałbym jeszcze przed Dakarem pojechać na pustynię, potrenować, „zapoznać się” z wydmami – mówi Kuba Przygoński, zawodnik Automobilklubu Polski i Orlen Team., zdobywca Pucharu Świata FIA 2018.

dakar-orl-kon5

Na trasie 41. rajdu Dakar pojawią się także utalentowani motocykliści: zdobywca Pucharu Świata juniorów FIA Maciej Giemza oraz Adam Tomiczek, który zajął 3. miejsce w Pucharze Świata w Rajdach Baja.

– Jesteśmy na ostatniej prostej przed Dakarem, przed nami jeszcze jeden wyjazd treningowy do Dubaju – chcemy sobie przypomnieć, jak jeździ się po wydmach. Peru znam z poprzedniej edycji rajdu, więc mam nadzieję, że niewiele będzie w stanie mnie zaskoczyć. Na piachu jeździ mi się bardzo dobrze, a to on będzie dominował na tegorocznej trasie. Rywalizacja zapowiada się jako niezwykle zacięta – w końcu rajdy długodystansowe i sam Dakar przyciągają najlepszych zawodników z różnych odmian sportu motocyklowego – mówi Maciej Giemza.

Z odpowiednią ostrożnością podchodzi do rajdu Adam Tomiczek, którego z poprzedniego Dakaru wyeliminowała kontuzja, a debiut w 2017 roku przypłacił zapaleniem płuc.

– Jestem w dobrej dyspozycji, ale Dakar jest nieprzewidywalny i wszystko jest weryfikowane na odcinkach specjalnych. Konkurencja jest olbrzymia, co najmniej kilkunastu zawodników włączy się w walkę o zwycięstwo. Chciałbym uniknąć błędów, wpadek i zameldować się na mecie – tylko to mnie interesuje. Trasa jest co prawda krótsza niż zwykle, ale z pewnością adekwatnie trudniejsza technicznie. Zapowiada się walka na każdym odcinku – z własnymi słabościami, warunkami atmosferycznymi, widocznością. Ja ze swojej strony zrobię wszystko, by znaleźć się na linii mety – mówi Adam Tomiczek, zawodnik Orlen Team.

dakar-orl-kon3

W konferencji zespołu wzięli udział także Marek Dąbrowski i Jacek Czachor – jedni z pierwszych członków zespołu, którzy na przestrzeni lat wielokrotnie pojawiali się na starcie rajdu Dakar. Doświadczeni sportowcy zwracali uwagę na trudną trasę i wymagającą konkurencję.

– Zapowiada się niezwykle trudna edycja rajdu. Peru przywita zawodników pięknym, ale bardzo zdradliwym krajobrazem. Będą mieli do czynienia z jednymi z największych wydm na świecie. Trudno w tym momencie mówić o celach – dobrze byłoby poprawić wyniki z poprzednich edycji, ale przede wszystkim trzeba dotrzeć do mety. Kuba jest w świetnej formie, z pewnością powalczy o najwyższe cele. Z kolei jeśli chodzi o Maćka i Adama, przy niezwykle mocnej, światowej czołówce, która pojawi się w Peru, miejsca w pierwszej dwudziestce będą doskonałym wynikiem dla bardzo młodych
i dopiero wchodzących w ten sport zawodników – mówi Marek Dąbrowski z Automobilklubu Polski.

– Przed Dakarem 2019 możemy być dobrej myśli. Jeśli chodzi o Maćka i Adama celem będzie poprawa wyników z poprzednich edycji. Za motocyklistami ciężki obóz przygotowawczy w Holandii, a wcześniej udany sezon Dobrze, że jadą w tym rajdzie razem – to zawsze dodatkowo napędza. Z kolei w przypadku Kuby – nie ma drugiego zawodnika na świecie, który zaliczyłby tyle kilometrów w oficjalnych startach przed rajdem. Wysoka forma, świetna współpraca z pilotem, sprawia, że mogą poważnie myśleć o podium. – dodaje Jacek Czachor.

41. edycja rajdu Dakar rozpocznie się 6 stycznia 2019 r. Organizatorzy zaplanowali 10 etapów i jeden dzień odpoczynku. Start i metę rywalizacji przewidziano w stolicy Peru, Limie. W rajdzie weźmie udział ponad 500 zawodników, którzy będą mieli do pokonania ponad 5500 kilometrów. Na liście startowej znalazło się jedenastu Polaków.

Fot.: Orlen Team