RAJD MONTE CARLO 2014: BOUFFIER, MEEKE I KUBICA (1. ETAP)

RMC_1k

Robert Kubica i Maciej Szczepaniak (Ford Fiesta RS WRC) pierwszy dzień Rajdu Monte Carlo zakończyli ostatecznie na trzecim miejscu. Liderami są Bryan Bouffier i Xavier Panseri.

Francuzi, trzykrotni Mistrzowie Polski, jadą także Fordem Fiesta i jest to ich niewątpliwie największy sukces w karierze. Podobnie jak w „rajdowaniu” Roberta Kubicy. Polak na szóstym odcinku spadł z drugiego na trzecie miejsce, ale jego strata do pozycji wicelidera wynosi zaledwie 0,7 sekundy.


Zobacz także:
RAJDY
RAJD MONTE CARLO 2014


Po dwóch zwycięstwach na pierwszych OS-ach i czwartym miejscu na trzeci, druga pętla była też udana dla naszej załogi. Robert i maciek wyjechali na zimowych oponach i na trzech odcinkach specjalnych okazali się w sumie nieco lepsi zarówno od Bryana Bouffiera jak też zajmujących miejsce przed nimi Krisa Meeke i Paula Nagle (Citroën DS3 WRC).

– Bardzo trudno, bardzo ślisko, podstępne warunki. Miejscami nie było lodu ani śniegu, tylko dużo błota. Cztery zimowe opony nie okazały się idealne. Ale ogólnie było OK – powiedział Robert Kubica. Jestem bardzo zadowolony ze dojechaliśmy do końca ale tez bardzo zmęczony. Na drugiej pętli jechaliśmy bardzo ostrożnie. Było bardzo ciężko. Warunki niby łatwiejsze ale dużo pułapek. Jestem bardzo zadowolony choć szkoda ze straciliśmy prowadzenie i 1.5 minuty. Nasza prognoza pogody się nie sprawdziła. A już pakowałem do samochodu dwie zimówki, ale zaufałem prognozom. Jutrzejszy dzień będzie killerski!

– Nie mieliśmy dziś ani jednej podbramkowej sytuacji. Może ze dwa momenty, ale wszystko było pod kontrolą podsumował dzisiejszą jazdę Maciek Szczepaniak

– To dla nas fantastyczny dzień. Z pewnością nie liczyłem, że będę prowadził w Rajdzie Monte Carlo. Dziękuję teamowi za wspaniały samochód – cieszył się Bryan Bouffier.

– Wiedziałem, że będzie zdradliwie, ale to chyba mój najtrudniejszy dzień w rajdowym samochodzie. Rano dobrze dobraliśmy opony. Po południu miałem trochę kłopotów. Zajmujemy drugie miejsce i jestem z tego zadowolony – mówił Kris Meeke.

Jednak najszybszy i to zdecydowanie byli Sébastien Ogier i Julien Ingrassia (Volkswagen Polo R WRC). Mistrzowie Świata zmniejszyli dystans do liderów z 1.19,4 minuty do 47,3 sekundy. Bardzo wiele sekund odrobili też Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila w drugim fabrycznym Volkswagenie Polo R. Niemiecki zespół tym razem trafił z oponami…

Pecha mieli Dani Sordo i Marc Martí (Hyundai i20 WRC), którzy stanęli na dojazdówce z powodu awarii. Debiut nowego zespołu – jak to zazwyczaj bywa – okazał się bardzo trudny…

W RC2 prowadzą Olivier Burri i Fabrice Gordon (Ford Fiesta S2000), a drugie miejsce zajmują Matteo Gamba i Nicola Arena (Peugeot 207 S2000). Warto przypomnieć, że właśnie w modelu 207 S2000 swoje pierwsze wielkie sukcers odnosili Bryan Bouffier i Xavier Panseri…

NIEOFICJALNE WYNIKI PO 1. ETAPIE
1. Bryan Bouffier i Xavier Panseri (Ford Fiesta RS WRC) – 1:25:36.6 godz.;
2. Kris Meeke i Paul Nagle (Citroën DS3 WRC) – strata 38,8 sek.;
3. Robert Kubica i Maciej Szczepaniak (Ford Fiesta RS WRC) – 39,5 sek.;
4. Sébastien Ogier i Julien Ingrassia (Volkswagen Polo R WRC) – 47,3 sek.;
5. Mads Ostberg i Jonas Andersson (Citroën DS3 WRC) – 1.20,7 min.;
6. Elfyn Evans i Daniel Barritt (Ford Fiesta RS WRC) – 1.38,6 min.;
7. Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila (Volkswagen Polo R WRC) – 2.20,8 min.;
8. Mikko Hirvonen i Jarmo Lehtinen (Ford Fiesta RS WRC) – 2.46,9 min.;
9. Andreas Mikkelsen i Mikko Markkula (Volkswagen Polo R WRC) – 4.06,2 min.;
10. Olivier Burri i Fabrice Gordon (Ford Fiesta S2000) – 4.47,4 min.;
11. Jaroslav Melichárek i Erik Melichárek (Ford Fiesta RS WRC) – 5.23,4 min.;
12. Matteo Gamba i Nicola Arena (Peugeot 207 S2000) – 6:01.7 min.

Fot: wrc.com