WORLD SUPERBIKE 2016: PAWEŁ SZKOPEK NA DONINGTON PARK

szkop-angi1

Kierowca Automobilklubu Polski, Paweł Szkopek wystartuje w najbliższy weekend w siódmej rundzie motocyklowych mistrzostw świata World Superbike.

Jedyny Polak w stawce liczy na walkę o punkty na brytyjskim torze Donington Park, na którym rywalizował już w MŚ dwukrotnie.


Zobacz także:

MOTOCYKLE

SPORT


 

Dwa tygodnie temu dziewięciokrotny mistrz Polski o włos rozminął się z kolejnymi w swojej karierze punktami w MŚ World Superbike, piętnastą pozycję w drugim wyścigu na malezyjskim torze Sepang tracąc w ostatnim zakręcie. W miniony weekend, startując Yamahą R1 w barwach Wójcik FHP Racing Team, zawodnik z Dobrzykowa zdominował z kolei pierwszą rundę motocyklowych Mistrzostw Polski, z dużą przewagą wygrywając oba wyścigi klasy Superbike po starcie z pole position.

W piątek jedyny Polak w MŚ World Superbike ponownie przesiądzie się na R1-kę węgierskiej ekipy Team Toth i zmierzy się z najszybszymi motocyklistami świata na torze Donington Park. Szkopek zna brytyjski, liczący cztery kilometry i ulokowany blisko Derby obiekt, bowiem startował tam już w MŚ World Supersport w latach 2008 i 2011.

Zawodników World Superbike tradycyjnie czekają w ten weekend dwa wyścigi; sobotni i niedzielny. Retransmisje wyścigów w Eurosporcie 2 (w sobotę o 22:30, a w niedzielę o 21:30).

Paweł Szkopek (Automobilklub Polski): Jadę na Donington Park w dobrej formie po bardzo udanych wyścigach mistrzostw Polski w Poznaniu. Spodziewam się, że Yamaha ekipy Team Toth otrzyma w Wielkiej Brytanii trochę nowinek technicznych, które pomogą nam podkręcić tempo i walczyć o punkty w obu wyścigach. Donington to dość trudny technicznie tor z kilkoma zakrętami, w których trzema bardzo uważać, jak pierwszy lewy – Craner. To trasa o dwóch obliczach. Pierwsza część jest pełna bardzo szybkich zakrętów, do których hamuje się podczas zmiany kierunku jazdy, co nie jest łatwe. Ostatnia sekcja to z kolei ciasna szykana i dwa nawroty, które wymagają zupełnie innego stylu jazdy oraz ustawień motocykla. Dodatkowym utrudnieniem często bywa też typowa, brytyjska pogoda, choć nam akurat deszcz byłby na rękę. To będzie mój trzeci start na Donington Park, gdzie zawsze czuję się prawie jak w domu, bo mogę liczyć na doping wielu polskich kibiców.