BRANŻA MOTORYZACYJNA NIE WYHAMUJE?

60 procent producentów działających w branży motoryzacyjnej uważa, że realizacja nowych inwestycji w nadchodzących 12 miesiącach jest możliwa. Ponad połowa oczekuje, że w najbliższym czasie mogą zwiększyć się rynki zbytu i wielkość sprzedaży w ich przedsiębiorstwach.

Dwie trzecie przedstawicieli firm zaznacza, że obecny system podatkowy, który ma wpływ na ceny samochodów w Polsce, powinien być zmieniony, aby lepiej stymulować popyt na nowe auta. Takie zmiany, w długiej perspektywie mogłyby również oznaczać większe wpływy do budżetu państwa – oceniają eksperci Deloitte, autorzy badania sektora motoryzacyjnego w Polsce.

Firma doradcza Deloitte już po raz drugi opublikowała raport, który zawiera wyniki analizy najważniejszych zagadnień stojących przed producentami operującymi w branży motoryzacyjnej w Polsce. Z przeprowadzonych wywiadów z przedstawicielami sektora wynika, że ubiegły rok był dla nich pomyślny pod względem rozwoju prowadzonej działalności. Ponad 70 proc. respondentów potwierdziło, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy skala ich aktywności zwiększyła się. Nikt nie sygnalizował, że dokonał w tym czasie znaczącego ograniczenia prowadzonej działalności. Niemal 60 proc. respondentów przewiduje, że w ciągu najbliższych 6 miesięcy rynki sprzedaży będą się rozwijać a przychody wzrosną.

– Ocena ostatnich 12 miesięcy w oczach przedsiębiorców jest pozytywna. Źródeł optymizmu można upatrywać we wzroście zamówień na rynkach europejskich i ogólnej kondycji światowej gospodarki. Przewidywania dotyczące warunków prowadzenia działalności na początku bieżącego roku pozostają optymistyczne, jednak w dłuższej perspektywie widać niepewność przedsiębiorców, co do rozwoju sytuacji na światowych rynkach, szczególnie w związku z wahaniami nastrojów w strefie euro. Konsekwencją tego pozostaje ostrożność w podejmowaniu decyzji, szczególnie tych, które wymagają angażowania kapitału – mówi Tomasz Pałka, Menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte.

Otwarte pozostaje pytanie, w jaki sposób pozytywne nastroje przedsiębiorców z branży motoryzacyjnej przełożą się na konkretne decyzje i działania. 65 proc. osób badanych przez firmę doradczą Deloitte przyznaje, że w nadchodzącym roku inwestycje są możliwe – 33 proc. z nich ocenia, że są nawet bardzo prawdopodobne. Oznacza to jednak znaczny spadek optymistycznych odpowiedzi w porównaniu do analogicznego badania przeprowadzonego przed rokiem – wtedy aż trzy czwarte przedsiębiorców planowało nowe inwestycje, a niemal 50 proc. oceniło, że są bardzo prawdopodobne. W porównaniu z ubiegłym rokiem nieznacznie zwiększył się natomiast odsetek osób, które planują wzrost wydatków konsumpcyjnych, czyli związanych z infrastrukturą IT, dodatkowymi świadczeniami dla pracowników, remontami itp. Obecnie 34 proc. przedsiębiorców ocenia, że wyda na ten cel więcej, podczas gdy w ubiegłym roku przekonanie takie wyraziło 30 proc. badanych.

Porównując dwie edycje badania zbieżne są także odpowiedzi respondentów dotyczące zatrudnienia. W tym roku 38 proc. badanych przewiduje wzrost liczby stanowisk w swojej firmie (wzrost o 2 proc.). Nieznacznie zwiększył się odsetek osób, które dopuszczają ograniczenie zatrudnienia – z 11 do 13 proc..

Stosunkowo nowym i ciekawym zagadnieniem z perspektywy polskiego rynku motoryzacyjnego jest produkcja oraz wprowadzanie na rynki lokalne samochodów o napędzie elektrycznym (tzw. EV). Stanowią one cały czas bardzo niewielki odsetek aut jeżdżących na drogach, co w polskich realiach przekłada się na roczną sprzedaż poszczególnych producentów liczoną co najwyżej w dziesiątkach sztuk. Tylko 13 proc. badanych ocenia, że nurt ten będzie miał realny wpływ na zamówienia oraz modyfikację produkcji.

Przedsiębiorcy ankietowani przez Deloitte zostali również zapytani o ich ocenę dotyczącą możliwych zmian w globalnym rynku motoryzacyjnym. Szeroko rozumiane zmiany właścicielskie w branży przewiduje aż 74 proc. respondentów. Jednocześnie jednak aż 38 proc. ogółu badanych zaznacza, że zmiany te nie dotkną firmy respondenta, ani podmiotów z jego grupy.

Niemal 80 proc. respondentów ocenia negatywnie działający w Polsce obecnie system opodatkowania samochodów wprowadzanych na lokalny rynek.

Podobnie jak w roku można ubiegłym zauważyć można niski poziom optymizmu dotyczący szans na wprowadzenie jakichkolwiek zachęt lub ułatwień dedykowanych bezpośrednio dla branży motoryzacyjnej w Polsce. Niemal 80 proc. respondentów ocenia takie działania jako mało prawdopodobne lub zupełnie niemożliwe. Ta kwestia jest o tyle znacząca, że równolegle 65 proc. badanych potwierdza, iż wprowadzenie zachęt lub pomocy skierowanej dla nabywców nowych samochodów w Polsce miałoby znaczący wpływ na polepszenie sytuacji branży w naszym kraju.

– Podjęcie w Polsce działań na rzecz stymulowania zakupu nowych samochodów przyniosłyby korzyści ekonomiczne, nie tylko dla ich użytkowników. Przede wszystkim, w długiej perspektywie, oznaczałoby to zwiększenie wpływów do budżetu państwa z tytułu rozszerzenia zatrudnienia oraz podniesienia nakładów inwestycyjnych podmiotów operujących w branży. Nie bez znaczenia jest fakt, że zastąpienie wysłużonych nierzadko aut nowymi modelami wpłynęłoby na poprawę ochrony środowiska i bezpieczeństwa na drogach. Potwierdzają to także wyniki naszego badania – dwie trzecie osób, które wzięły udział w ankiecie stwierdza, że obecny system fiskalny w Polsce powinien być zmieniony, w ten sposób by promować wymianę parku maszynowego na nowszy bardziej ekologiczny i bezpieczny – dodaje Marek Turczyński, Partner w Dziale Audytu Deloitte.

Link do raportu: www.deloitte.com/view/pl_PL/pl.

Link do prezentacji: slidesha.re/AB0OPh.