ELEKTRYKI: NIEZBĘDNE JEST UŁATWIENIE DOSTĘPU DO ŁADOWANIA W NOCY

greenway-elekt1

Aby skutecznie rozwijać elektro- mobilność, należy tworzyć cały ekosystem, który sprzyjać będzie jej naturalnemu wzrostowi. Jednym z takich elementów jest stworzenie możliwości ładowania nocnego, bez którego nie możemy marzyć nawet o setkach tysięcy pojazdów elektrycznych na polskich drogach, nie mówiąc już o milionie.

Jak sprawić, by to niełatwe zadanie stało się możliwe? Na pewno będą niezbędne zmiany w istniejących przepisach, stworzenie nowych, ale też zapewnienie niezbędnych rozwiązań technologicznych. Poniżej komentarz prezesa GreenWay Polska, Rafała Czyżewskiego.


Zobacz także:

ROZMAITOŚCI

ECO


 

Proces upowszechniania elektro- mobilności w obszarze pojazdów osobowych opiera się na dwóch, wzajemnie od siebie zależnych czynnikach: na liczbie samochodów elektrycznych oraz dostępności do różnorodnej infrastruktury ładowania. Obecnie, i jeszcze przez długi czas, korzystanie z samochodu elektrycznego będzie mieć sens przede wszystkim wówczas, jeżeli będzie można bez problemu naładować go w nocy.

To nie tylko wygodne, ale i oszczędne, bo dzięki nocnej taryfie koszty ładowania są najniższe, zaś rano samochód ma zasięg wystarczający do pokonania codziennego dystansu. Nocne ładowanie jest korzystne także dla systemu elektroenergetycznego, gdyż nocą występuje dolina zapotrzebowania na energię elektryczną, a poziom wykorzystania mocy wytwórczych jest niski.

Naładowanie elektryka nocą nie stanowi wyzwania dla osoby, która dysponuje własnym garażem. Problem pojawia się, kiedy właściciel mieszka w bloku, w szczególności bez dostępu do dedykowanego miejsca postojowego. Dotyczy to prawie połowy społeczeństwa.

greenway-elekt2

Dla nich jedynie połowicznym rozwiązaniem są publiczne stacje ładowania – koszt ładowania jest tam znacznie wyższy niż koszt samej energii, a dodatkowo oznacza to kolejną czynność w ciągu dnia, która zabiera czas i ogranicza możliwości korzystania z samochodu.

Obecne regulacje prawne – w tym ustawa o elektro- mobilności – nie adresują w pełni problemu ładowania nocnego dla osób nie posiadających dedykowanych miejsc postojowych z dostępem do energii elektrycznej. W ustawie jest jedynie zobowiązanie do instalowania w nowobudowanych budynkach mieszkaniowych przyłączy do stacji ładowania. A co z istniejącymi obecnie budynkami, zwłaszcza, że na osiedlach sprzed 1990 r. istnieje także problem deficytu miejsc parkingowych?

Aktualnie możliwości zorganizowania miejsca do ładowania przy bloku lub na ulicy są bardzo ograniczone. Nie najlepszym rozwiązaniem jest przedłużacz doprowadzony do samochodu z własnego mieszkania, zaś korzystanie z gniazdek dostępnych w częściach wspólnych budynków może rodzić konflikty między mieszkańcami, co już udokumentowały media. Spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe nie zawsze są zainteresowane pomocą przy rozwiązywaniu tych problemów, a wówczas właściciel pojazdu pozostawiony jest sam sobie.

Dlatego, oprócz wspierania rozwoju infrastruktury ładowania szybkiego, zarówno w miastach, jak i przy trasach (np. toczący się obecnie przetarg GDDKiA na stacje ładowania przy wybranych odcinkach trasy S8 i A4), niezbędna jest zmiana adresująca problemy ładowania nocnego. Dzięki temu pojawi się dodatkowy impuls dla rozwoju elektro- mobilności. Wymaga to działań w następujących obszarach:

1. Wprowadzenie zmian w przepisach ułatwiających posiadaczom samochodów elektrycznych ich ładowanie na terenie wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych. Działania te powinny obejmować trzy zagadnienia:

– Wprowadzenie zmian w przepisach i procedurach na styku operatorów systemów dystrybucyjnych i podmiotów przyłączanych do sieci.

– Celem byłoby ułatwienie budowy prywatnej stacji ładowania
, z własnym przyłączem, zlokalizowanej na terenie obcej nieruchomości należącej do wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej, również w częściach wspólnych takich budynków. Obecnie niezbędnym elementem procedury przyłączenia do sieci OSD jest dysponowanie tytułem prawnym do nieruchomości, np. w postaci umowy najmu, co często jest trudne i skomplikowane do uzyskania. Zastąpić to można prostszą procedurą, na mocy której właściciel samochodu elektrycznego występowałby do OSD o warunki przyłączenia i budowę osobnego przyłącza znajdującego się przy dedykowanym dla niego miejscu parkowania nocnego wraz z instalacją w tym miejscu prywatnej ładowarki, na podstawie zgody wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni, która byłaby wystraczającą do tego podstawą. Właściciele nieruchomości mogliby nie udzielić zgody jedynie w ściśle określonych sytuacjach (np. gdy właściciel pojazdu nie posiadałby dedykowanego miejsca parkingowego/ postojowego).

– Wprowadzenie przepisów ułatwiających instalowanie dedykowanej dla danego użytkownika stacji ładowania na terenie nieruchomości należących do wspólnot mieszkaniowych lub spółdzielni i zasilanej z instalacji wewnętrznej budynku. Można byłoby wprowadzić regulację, na mocy której wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie byłyby zobowiązane do wyrażania zgód na instalacje prywatnych stacji ładowania i przyłączania ich do sieci wewnętrznej danej nieruchomości, przy złożeniu, że całość kosztów ponosi wnioskodawca. Odmowa udzielenia takiej zgody powinna być wydawana jedynie w ściśle określonych warunkach (np. gdy dana nieruchomość nie dysonowałaby odpowiednią infrastrukturą elektryczną, pozwalającą na przyłączenie ładowarki o wskazanej przez użytkownika mocy).

– Wprowadzenie przepisów wspierających instalowanie współdzielonej infrastruktury ładowania, która odpłatnie świadczyłaby usługi ładowania mieszkańcom danej wspólnoty lub spółdzielni. Taka regulacja zobowiązywałaby wspólnotę mieszkaniową lub spółdzielnię do instalacji współdzielonej infrastruktury ładowania na swoim terenie na wniosek mieszkańców. Infrastruktura taka powinna być współdzielona, a spółdzielnia lub wspólnota powinna zapewniać odpowiedni system rozliczenia kosztów związanych z instalacją i funkcjonowaniem infrastruktury oraz opłat za ładowanie.

2. Przygotowanie rozwiązań technicznych dla obsługi i rozliczania opłat za korzystanie ze współdzielonej infrastruktury.

– Aby zrealizować poprzedni postulat, niezbędne jest stworzenie odpowiednich rozwiązań technologicznych. Powinny one integrować inteligentne urządzenia pomiarowe i stacje ładowania oraz docelowo także wspierać zarządzanie energią w budynkach. To zadanie dla operatorów stacji i dostawców usług ładowania, czyli firm takich jak GreenWay, oraz dostawców rozwiązań technicznych.

3. Wprowadzenie rozwiązań wspierających budowę publicznych stacji ładowania przy ulicach lub miejscach parkowania nocnego w okolicach, gdzie pojawiają się nowe pojazdy elektryczne.

– Każdy posiadacz samochodu elektrycznego powinien mieć możliwość zgłoszenia wniosku o budowę publicznej stacji ładowania w pobliżu miejsca swojego zamieszkania. Informacja taka byłaby jedną z podstawowych wskazówek co do lokalizacji punktów ładowania na terenie gminy. Optymalne byłoby, aby zbieraniem takich wniosków zajmowała się gmina, która również powinna odpowiadać (w porozumieniu z lokalnym OSD) za wskazanie możliwych lokalizacji dla nowych stacji w dogodnych dla zgłaszającego miejscach. Następnie informacja taka powinna być przekazywana operatorom publicznych stacji ładowania, którzy – w ramach odpowiedniej selekcji – zajmowaliby się budową, a następnie świadczeniem usług ładowania na wybudowanych stacjach. Proces ten powinien być transparentny, a informacja dostępna publicznie, np. poprzez BIP gminy. Również publiczne i jasne powinny być kryteria wyboru konkretnych miejsc.

Realizacja powyższych postulatów, których szczegóły powinny oczywiście być przedmiotem pogłębionej analizy, przybliży nas do celu, jakim jest istotne zwiększenie udziału samochodów elektrycznych na naszych drogach. Dodatkowo da impuls do rozwoju i tworzenia nowoczesnej infrastruktury ładowania, a także – co w dłuższej perspektywie będzie konieczne – zarządzania energią w budynkach.

Wesprze także funkcjonowanie polskiej energetyki, a docelowo pozwoli na głębszą integrację samochodów elektrycznych z sieciami energetycznymi (koncepcja vehicle to grid). Warto zatem podjąć się takiego wyzwania.