Uważa, że wszystko co duże jest piękne. W młodości ubrany w żółte kalesony rzucał landrynkami w milicję. Krzysztof Skiba, muzyk – lider zespołu „Big Cyc”, gwiazda rocka, showman, artysta opowiada o swoich motoryzacyjnych perypetiach z Tarpanem, zdradza czy wozi w bagażniku zwłoki czy gitarę i wyznaje, że przed niemiecką miną w trakcie kręcenia najnowszego teledysku uratowało go jego najnowsze… Mitsubishi Pajero.
* Lubisz duże rozmiary? W końcu nazwa zespołu zobowiązuje…
– Nie tyle że lubię, ile sam jestem w rozmiarze dwa razy XL. Duże, duże zdecydowanie duże – duże jest ładne, duże jest piękne. Mam takie amerykańskie podejście do tematu – Amerykanie lubią duże porcje. Na przykład nie lubię takich małych drineczków – jeśli drink to musi być duży, nie lubię drinków z lodem – w takich najczęściej jest mało alkoholu. Porcja w knajpie także musi być słuszna – nie lubię kuchni minimalistycznej gdzie płacisz 500 zł a dostajesz stek o średnicy trzech centymetrów… Zdecydowanie duże rozmiary.
* Czyli bardziej schabowy niż sushi?
– Schabowy jedliśmy przez całe życie… A jeżeli sushi to duża porcja oczywiście… Poza tym sama nazwa „Big Cyc” – wszystko musi być duże.
* Skąd pomysł na nazwę?
– Tutaj jest kilka tropów – my dorabiamy ideologię, że chodziło o Leonida Breżniewa, który w latach osiemdziesiątych był takim Kaczorem Donaldem socjalizmu – nosił dużo medali na swoim torsie, niektóre nawet na swoich plecach przypinał – czyli żeby to udźwignąć trzeba było mieć „big cyc”. Ale prawdziwa wersja jest taka, że koledzy kiedyś zastanawiali się nad nazwą zespołu i przypomnieli sobie o pewnym filmie akcji dla dorosłych i doszli do wniosku, że to byłoby dobre ale nie „tits” tylko dodamy do tego po polsku „cyc”. Więc powstało takie międzynarodowe skrzyżowanie i to zawsze intryguje bo „cyc” to Polacy wiedzą o co chodzi, a za granicą nie. Tajemnicę tego słowa wytłumaczył nam kiedyś profesor Miodek – to jest słoworód naturalny, czyli to słowo pochodzi od „cyckania”, „ssania” to jest dźwiękonaśladowcze. Zwróćcie uwagę, że we wszystkich językach jest podobnie – po angielsku „tits”, po niemiecku „titten”, po słowacku „cumlík” itd. To wszystko związane jest z ssaniem, cyckaniem… Także pochodzenie tego słowa jest jak najbardziej szlachetne – wszyscy mężczyźni są dziećmi swoich matek. Matki szczególnie nad synami rozkładają ten parasol ochronny – ja się wywodzę z pokolenia, które było karmione naturalna damską piersią a nie sztucznym mlekiem z butelki. Sztuczne smoczki niszczą inteligencję i wyrabiają zły zgryz. Hasłem „Big Cyca” był kiedyś powrót do naturalnego karmienia piersią. Do dziś ta nazwa wzbudza uśmiech – jest taka międzynarodowa – niedawno graliśmy w Chicago, ludzie widzą, że gitary i zaciekawieni pytają jaka nazwa kiedy mówimy, że „Big Tits” to już na starcie są zachwyceni…
* W Twoim życiu samochód jest ważny czy najważniejszy?
– Ważny, ja nie mam fioła na punkcie samochodów. Powiem więcej – od razu się przyznam – kompletnie nie znam się na motoryzacji. Moja żona wie, co jest w silniku i co on ma a czego nie ma a co powinien mieć. Dla mnie samochód to czysto praktyczna sprawa…
* Czyli żona wybierała Ci samochód?
– Żona protestowała przeciwko Pajero – ja się uparłem, że jednak ma być ten model. Ona w końcu to zaakceptowała – przecież w związku musi być akceptacja. Dla mnie samochód nigdy nie służył do budowania osobowości. Są ludzie, którzy potrzebują takich zewnętrznych oznak bycia kimś… Malują swoje auta, doczepiają pięćdziesiątą antenkę, robią z tych samochodów odrzutowiec – to mnie zawsze śmieszyło kiedy widziałem, że ktoś ma małego Fiata a na nim podoczepiane pięćset gadżetów – próbuje w ten sposób z samolotu zrobić rakietę kosmiczną. Prawda jest taka, że ja po prostu strasznie dużo jeżdżę – jestem człowiekiem w trasie. Można powiedzieć, że 25 lat temu wyszedłem z domu i do tej pory nie wróciłem – to są imprezy, koncerty, nagrania. Dużo jeżdżę z zespołem, ale mnóstwo kilometrów pokonuję też indywidualnie bo mam występy solowe i rożne aktywności poza „Big Cycem”. Stwierdziłem, że muszę mieć dobre auto – stąd Mitsubishi Pajero.
Najpierw jako początkujący student i artysta jeździłem polonezem ojca, był także fiat 125p kupiony przez tatę, który był marynarzem a w czasach PRL wszyscy marynarze byli przemytnikami, więc mój tata przemycał krem nivea do krajów arabskich – tak się dorobił i za bony PKO kupił dużego Fiata. Prawo jazdy zrobiłem bardzo szybko mając 17 lat. Zresztą żeby było ciekawiej prawko zdobywałem w stanie wojennym w 1982 roku. Lekcji udzielał mi ubek – wtedy było coś takiego jak Liga Obrony Kraju a tam pracowali milicjanci, ubecy. Facet był typowym ubekiem z wąchem – cały kurs polegał na tym, że jeździliśmy i załatwialiśmy jego sprawy – a to do zegarmistrza, a to spotykał się z jakimiś agentami. W każdym razie prawo jazdy zrobiłem w dziwnych warunkach.
Wreszcie w latach 90. słynne składaki – opel corsa czarny, składak, po naszym przaśnym PRL-u był lukstorpedą. Później no niestety biję się w piersi i to mogę przyznać oficjalnie – błąd młodości, czyli Renault. Żona namówiła mnie na Renault Megane – bardzo kobiecy. Ten samochód był ładny, ale jak to zresztą pięknie Paweł Huelle napisał w książce „Mercedes-Benz”, że francuskie perfumy OK, ale francuska motoryzacja niekoniecznie. To Renault co chwilę miało coś z elektroniką – a to mu 2 centymetry śniegu już przeszkadzały i takie tam…
Po Renault postanowiłem kupić Opla Vectrę – wydawało mi się, że jest to klasa wyżej. Niestety ten także nie wytrzymał – po 100 tys. km wysiadła w nim pompa wodna, a przy 150 tys. km myślałem, że już kompletnie się rozsypie. Cóż ja specjalnie nie szanuję samochodów – nie jestem tym kolesiem, który pucuje auto.
Potem akcja Volvo S80 – pamiętam, że byłem dumny z tego auta bo wydawało mi się, że jest bezpieczne i takie, które sobie poradzi w każdej sytuacji w trasie. Tym samochodem zostałem zaproszony do programu motoryzacyjnego, który prowadziła Martyna Wojciechowska. Wiadomo wywiady robione taśmą – przede mną był Tede, który przyjechał czymś terenowym, wymalowanym do którego było dospawane pięćdziesiąt rur, rogi i pięć grillów z przodu. A po mnie był Saleta – jego fura to był olbrzymi potwór, nawet nie widziałem co to za marka, jakiś terenowy amerykański stwór. Przypominał już samolot.
A pomiędzy nimi ja taki dumny tym swoim nowiutkim S80, z salonu – miał może miesiąc. Pierwsze pytanie Martyny brzmiało „Skiba, dlaczego kupiłeś sobie takie beznadziejne auto?” Nie chodziło jej o to, że Volvo to zły samochód, tylko bardziej, że to pojazd mieszczański dla facetów w szelkach a nie dla rockendrolowca Skiby.
Właśnie to jest takie myślenie kategoriami, że jeśli klaun w cyrku występuje to on tego pomidora z nosa nie ściąga i z tym pomidorem w domu zmywa talerze lub odkurza mieszkanie. Cóż, to Volvo jakoś tam się sprawdziło, ale po 200 tys. km pewne rzeczy zaczęły wysiadać i nasze drogi mu się przysłużyły.
Mieszkam na rogatkach Gdańska, gdzie ciągle w tej okolicy coś się buduje – dojazd przez betonowe płyty, dziury. No i w ogóle jazda w trasie – w terenie. Nie zawsze występuję się w Warszawie czy Krakowie, bardzo często gramy w miejscowościach, których nie ma na mapach, najwyżej na wojskowych, ukrytych w głębokim lesie… Nasza menedżerka jest wspaniałą kobietą, która potrafi sprzedać zespół do takich miejsc, gdzie już nawigacja wysiada i szuka Eskimosów. Stąd wybór padł na Mitsubishi Pajero, powiem szczerze, że zastanawiałem się także nad Mercedesem GLK, ale ten model miał mało miejsca z tyłu. Ja potrzebuję większy bagażnik – co prawda koledzy z zespołu śmieją się, że kupiłem autobus. Ale siedmioma miejscami na pokładzie nie gardzą, kiedy są w potrzebie. Ja w Pajero czuję się dobrze, na razie zrobiłem nim pięć tysięcy kilometrów. Mocny turbodiesel plus automat – dla mnie to komfortowa, mocna maszyna.
* Czyli lubisz wcisnąć gaz do dechy?
– Tak, ale nie jestem z gatunku ścigantów. Staram się jeździć bezpiecznie, dlatego, że podstawą sukcesu jest dojazd do celu. W Polsce ciężko jest wciskać, to bez sensu – dlatego, że z kolesiem, który cię właśnie wyprzedził spotkasz się za chwilę na czerwonych światłach. To przyspieszenie, moc są potrzebne dla bezpieczeństwa – czasem wyprzedzasz np. traktor i wtedy trzeba docisnąć. Polskie szosy to nie są autostrady, czy drogi szybkiego ruchu a wiadomo, że najwięcej wypadków jest przy wyprzedzaniu – dlatego te manewry trzeba robić bezpiecznie.
* Przygoda motoryzacyjna? Urwane koło, zgubiony silnik? Stłuczka z UFO?
– Oooooo duuużo miałem takich historii. Pierwsza z brzegu przydarzyła się w centrum Warszawy – piękny dzień, piątek, tłumy przejeżdżających a ja złapałem gumę. Zjechałem do zatoczki i zacząłem operację „wymiana koła” – nie byłem w tym zbyt biegły. Akcja trwała niemal 2 godziny – teraz pewnie zrobiłbym to w 20 minut. Był to spektakl dla miasta – pech chciał, że wydarzyło się to przy światłach. Wszyscy stawali – robili zdjęcia, machali, trąbili i pozdrawiali. Autografy – to też przedłużało tę operację. Po prostu show. Niektórzy nawet się rozglądali, czy nie jest to ukryta kamera – „taaaak Skiba zmienia koło a tu nas filmują – wiemy, wiemy”. Ludzie byli przekonani, że to jest zaaranżowane, że takiemu człowiekowi, jak ja przecież nie może przydarzyć się złapanie gumy.
Z innej beczki… Początek lat 90. wyjazd w czasach studenckich na koncert do Francji. Samoloty były drogie, stwierdziliśmy, że prościej będzie kupić auto – każdy z naszej piątki wysupłał parę złotych i daliśmy te pieniądze szefowi teatru, który miał się znać na samochodach. Poszedł na giełdę i kupił… Tarpana. Ale mało tego – jakiś tam jego wujek miał go tak podrasować, żeby na ten wyjazd do Francji było wszystko w porządku. Na bokach auta napisaliśmy „Teatr Pstrąg”. Jedziemy, humory dopisują, rekwizyty na pace – fakt wyglądał, jak skrzynka pomidorów na kółkach, ale turlał się… Prędkości nie rozwijał zbyt dużej – na niemieckich autostradach mijali nas jak odrzutowce. Gdzieś tak w połowie coś zaczęło kapać – szybka kontrola, przykręcili i dalej w drogę. Po kolejnych 100 km zaczyna Tarpan znowu umierać, ale głośniej, 50 km od francuskiej granicy stop – nie da rady jechać… Wezwaliśmy pomoc drogową – przyjechał Niemiec. Na dzień dobry doznał kilku szoków – pierwszy, kiedy zobaczył auto – samochód z kosmosu, drugi, kiedy podniósł maskę i zobaczył silnik – rozwiązania prehistoryczne, trzeci – kiedy kazał go odpalić – i wtedy usłyszeliśmy dwa słowa, które zrozumiał każdy z nas mimo nieznajomości niemieckiego a słowa brzmiały – „motor kaput”. Mechanik zadzwonił, za chwilę przyjechała laweta i wciągnęli Tarpana na pakę. Ruszyliśmy w drogę, zastanawiamy się gdzie nas wiozą. Pytam Niemca gdzie jedziemy a on na to „Lada”. Sprawdzamy na mapie nigdzie nie ma takiej miejscowości, więc go pytam „Was ist das Lada” – a on pokazuje na swój samochód i mówi, że to jest Mercedes, a to co na lawecie to Lada – facet wiezie nas do serwisu Łady… My na to nie to nie jest Łada, chcemy do granicy francuskiej. Podwiózł nas tam – zadzwoniliśmy do organizatorów koncertu, którzy zorganizowali dla nas transport a dla naszego Tarpana mechanika – facet wyglądał jak z serialu „’Allo ‘Allo!” – z bagietką w ręku i w berecie z antenką. Dotarliśmy na koncert, tam w międzyczasie dowiedzieliśmy się, że do naszego auta można wstawić silnik od innego samochodu, ale cena była niebotyczna. Organizatorzy festiwalu fajnie się zachowali, publiczności przedstawili nasz problem a ludzie z dobrego serca kupowali od nas plakaty i inne drobiazgi z własnej woli wykładając całkiem słuszne kwoty. Na miejscu u mechanika zdecydowaliśmy, że złomujemy samochód – na złomowisku zrobiliśmy sobie zdjęcie ze sprasowanym Tarpanem w kształcie kostki Rubika. Do Polski wracaliśmy autostopem – z całego zespołu ja dotarłem pierwszy do granicy…
* Przygoda godna faceta z gitarą. Sądzisz, że Pajero to rockendrolowy samochód?
– Myślę, że tak. Chociaż ja nie należę do osób, które obnoszą się ze swoją sławą. W opinii ludzi artysta powinien podróżować statkiem kosmicznym… Dla mnie ważne jest to, by samochód się nie psuł, był wygodny, miał dobry sprzęt grający – jak na razie jestem zadowolony. Muszę przyznać, że ten samochód jest cichy jak na silnik Diesla a trochę potwora pod maską tam siedzi. Dodatkowo mieści się w nim cały „Big Cyc”, co do sztuki…
* Właśnie, ciężko jest się utrzymać razem jako jeden „Big Cyc”? Były słabe momenty?
– W tym samym składzie gramy od 24 lat i uważam, że jesteśmy na polskiej scenie fenomenem. Momenty? Zdarzały się, ale jak widać jesteśmy niezniszczalni. Dotarliśmy się, każdy ma do siebie instrukcję obsługi i wiemy kto, co, jak i kiedy.
* Co rockman wozi w bagażniku: gitarę, zwłoki czy… gumową lalę?
– Oooo poza sprzętem muzycznym różne dziwne rzeczy – kapelusze, cylindry. Ostatnio na potrzeby najnowszego teledysku woziłem hełmy, pały, tarcze i karabiny zomowców. Także samochód już się przydał przy pracy nad nowym klipem, który kręciliśmy na terenie Stoczni Gdańskiej. Wjechałem tym autem bez obaw do dawnej hali u-botów gdzie produkowano przed wojną i czasie wojny statki podwodne dla Kriegsmarine. To nie żart – tam poza wystającymi drutami czy dziurami w ziemi mogła być jakaś mina – także w Pajero czułem się bezpiecznie…
* Klip jest fajny a nowa płyta „Zadzwońcie na milicję” to Big Cyc na poważnie – skąd pomysł takiej właśnie płyty?
– My wywodzimy się z pokolenia stanu wojennego. Miałem 17 lat, kiedy generał Jaruzelski wprowadził ciężki sprzęt do odśnieżania na ulice. To była naturalna potrzeba. Chciałem pokazać, że w podziemiu z lat 80. ważnym elementem kultury niezależnej był podziemny rock o którym się zapomina. Zwłaszcza, że, jeśli ktoś pamięta kapele z tamtego okresu to myśli raczej o takich zespołach jak „Lombard”, „Lady pank”, „Manaam” czy „Perfekt”, które nie były żadnymi podziemnymi zespołami, a które grywały koncerty na stadionach, w radiu ich piosenki były puszczane na okrągło a w „Dzienniku Ludowym” były ich plakaty.
Nurt niezależny tworzyły takie zespoły jak „Dezerter”, „KSU” czy „WC”, ale te zespoły istnieją do dziś i całkiem dobrze sobie radzą. Dlatego my przypomnieliśmy zupełnie zapomniane kapele: „Miki Mousoleum”, „Cela numer 3”, „Karcer”. Wyszukaliśmy ich stare nagrania kasetowe z koncertów czy nawet prób. O czym warto powiedzieć – na tych taśmach teksty były w ogóle niezrozumiałe. Jedna zwrotka była słyszalna, inna już nie…
* To oznacza, że znaleźliście magnetofon w czasach, kiedy człowiek myśli o teleportacji?
– Nie. My pracowaliśmy z tymi taśmami jak ekipa śledcza przy okazji wyjaśniania katastrof lotniczych. Używaliśmy specjalnych komputerów, odszumiaczy dźwięków do wydobywania słów – gdzie po którymś kolejnym odsłuchaniu w studio byliśmy pewni, że to zdanie brzmi tak a nie inaczej. To była żmudna robota… Myśmy te utwory nagrali w nowych aranżacjach, ale melodia jest zachowana a teksty są autentyczne z tamtego czasu. Podajemy daty, z których pochodzą te piosenki – to na ogół 1982, ’83, ’84 rok, czyli czasy generała Jaruzelskiego, czasy stanu wojennego.
Do kompletu dołączyliśmy nagrania uzyskane z zasobów archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej – dźwięki z demonstracji, okrzyki, rozmowy między centralą dowodzenia w komisariacie a radiowozami, które operują w tłumach i rozganiają demonstrantów. Wszystko nagrane zresztą przez nasłuch podziemia. Komunikaty o wprowadzeniu godziny milicyjnej. To razem tworzy taki rodzaj audycji radiowej, która myślę, że ma jakiś walor historyczny. Moim zdaniem dla ludzi mojego pokolenia będzie to powrót sentymentalny do tamtych czasów, a dla młodzieży po prostu ciekawa lekcja historii. Dowód na to, że historia w tym wydaniu nie musi być nudna.
Swoją nową płytą pokazujemy, że wtedy działy się ciekawe rzeczy, że grano rocka. Na topie były wszystkie kapele punkowe, reggae – to też było podziemie. Czyli nie tylko Jacek Kaczmarski grający na gitarze z nylonowymi strunami pieśni o carycy Katarzynie II, ale również punkowe zespoły śpiewające o ZOMO.
To już 16 płyta w naszym dorobku, nagraliśmy 15 wesołkowatych, przyszedł czas by zrobić krok w bok i pokazać, że też potrafimy inaczej. Płyta zrobiona w konwencji serio – do niej jest dołączony słowniczek pojęć stanu wojennego, gdzie ja wyjaśniam różne hasła z tamtego okresu, takie jak np. „Teleranek”, czyli popularny program dla dzieci, który zawsze leciał w niedziele rano a raz go zabrakło.
* Kiedy było łatwiej być świrem? Wtedy czy teraz?
– W czasach, kiedy myśmy byli świrami było bardzo mało świrów i wszyscy byli bardzo poważni. Pamiętam, kiedy ja robiłem „Pomarańczową Alternatywę” w Łodzi to ta oficjalna opozycja ofukiwała nas „co to jest za demonstracja? Dzień dziecka? Skiba w żółtych kalesonach wszedł na kiosk?”. My rzucaliśmy landrynkami w milicjantów, a oni woleliby obchody grudnia ze sztandarami. Ale to myśmy wtedy rządzili ulicami, to na nasze demonstracje przychodziły masy ludzi a na ich nie.
Poza tym to był też fascynujący widok, kiedy milicja goniła… krasnoludki. Nasze akcje skutecznie demoralizowały milicję obywatelską. Funkcjonariusz musiał mieć poczucie sensu swojej pracy – jeżeli miał w radiowozie zatrzymanych trzech krasnoludków, świętego Mikołaja, sierotkę Marysię i misia Uszatka to wtedy zaczynał poważnie w siebie wątpić… Tak to działało wtedy.
Dziś jest nadprodukcja świrów, dziś programy informacyjne są prowadzone w stylu „heja, heja”. Język subkultur i młodzieży trafia do polityki „zadyma w sejmie”, „dali czadu” – o tym mówi poseł zapominając języka polskiego? Elementy ze świata świrów są przejmowane do świata poważnego – teraz jest nadprodukcja sztucznych świrów. Kiedyś chciałbym posłuchać co znany człowiek ma do powiedzenia w programie Szymona Majewskiego – ale nic z tego, przerywano mu durnymi wstawkami. Być może teraz opozycją jest normalne zachowanie.
* Chciałbyś spróbować sił w rajdzie terenowym? Może Rajd Dakar razem z Małyszem – on startuje Pajero?
– Kiedyś rozmawiałem z Hołowczycem. To jest absolutny zlot czubków z całego świata, którzy ciężkimi wozami rywalizują z morderczym terenem. Myślę, że aż tak bardzo to nie – raczej małe off-roadowe sytuacje, zwłaszcza teraz i tym autem. Dakar to nie jest przygoda turystyczna, do tego trzeba się przygotowywać przynajmniej przez rok. Ja znam swoje miejsce… Oczywiście podziwiam Małysza – on się chyba przyzwyczaił do tego, że nie ma go w domu – o w tym miejscu jesteśmy podobni. Mówiąc szczerze – podziwiam i chętnie witałbym tych śmiałków na mecie z szampanem…
* Gdybyś nie był muzykiem, to…
– To byłbym prezydentem tego kraju lub… seryjnym mordercą… (śmiech)
Nasz komentarz: z artystami – jak z samochodami. Jednych się lubi, innych nie. Jedni są “bezawaryjni”, inni się czasem “psują”. Ale jedno jest pewne – bez jednych i drugich jakoś trudno żyć!



![XPENG: P7+ DEBIUTUJE W POLSCE Z ZASIĘGIEM 500 KM I ŁADOWANIEM 446 KW XPENG oficjalnie wprowadza model XPENG P7+ na polski rynek. Inteligentny fastback zadebiutował […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/04/XPENG-P7-65x65.jpg)
![NISSAN: NOWY ELEKTRYCZNY JUKE ZADEBIUTOWAŁ W JAPONII Nissan zaprezentował trzecią generację modelu Juke, który po raz pierwszy w historii […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/04/Nissan-Juke-65x65.jpg)
![NOWY YORK 2026: SUBARU ZAPREZENTOWAŁO NOWY ELEKTRYCZNY SUV GETAWAY Subaru zaprezentowało całkowicie nowy model Subaru Getaway 2027 podczas targów New York […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/04/New-York-2026-Subaru-Getaway-65x65.jpg)
![COMMERCIAL VEHICLE SHOW 2026: RENAULT TRAFIC E-TECH W WERSJI PRODUKCYJNEJ Renault prezentuje produkcyjną wersję nowego Renault Trafic Van E-Tech electric podczas targów […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/CVS-2026-Renault-Trafic-65x65.jpg)
![LANCIA: TROFEO LANCIA POWRACA W 2026 ROKU Z NOWĄ KATEGORIĄ RALLY6 Trofeo Lancia wróci na odcinki specjalne w sezonie 2026, kontynuując oficjalny powrót […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/01/Trofeo-Lancia-65x65.jpg)
![LANCIA: POWRÓT DO WRC PODCZAS RALLYE MONTE-CARLO 2026 Lancia oficjalnie wraca do Rajdowych Mistrzostw Świata, debiutując w klasie WRC2 podczas […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/01/Lancia-Ypsilon-Rally2-HF-Integrale-65x65.jpg)
![FORMUŁA E: OPEL ROZPOCZNIE RYWALIZACJĘ OD SEZONU 2026/27 JAKO ZESPÓŁ FABRYCZNY Opel potwierdził swoje wejście do ABB FIA Formula E World Championship jako […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Formula-E-Opel-65x65.jpg)
![NISSAN: PATROL NISMO POJAZDEM RATOWNICZYM W SEZONIE SUPER GT 2026 Nissan wprowadza model Patrol NISMO do roli pojazdu ratowniczego w serii wyścigowej […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Nissan-Patrol-NISMO-65x65.jpg)
![FORMUŁA 1: SHELL I SCUDERIA FERRARI NADAL CHCĄ WYGRYWAĆ Shell i Scuderia Ferrari przedłużają partnerstwo. Ma ono zaowocować opracowaniem lepszych produktów, […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2021/03/Shell-Ferrari1-65x65.jpg)
![FORMUŁA 1: OFICJALNE AUTA MERCEDESA Z NOWYM DESIGNEM Mercedes- AMG Official Safety Car to oficjalny samochód bezpieczeństwa, który obok samochodu […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2021/03/mercedes-f1-safety1-65x65.jpg)
![RETROMOBILE 2026: PEUGEOT ŚWIĘTUJE HISTORIĘ I POWRÓT GTi PEUGEOT wykorzystuje targi Rétromobile 2026 w Paryżu do podkreślenia historii i znaczenia […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/01/Retromobile-2026-PEUGEOT-GTi-65x65.jpg)
![RETROMOBILE 2026: 50 LAT KOLEKCJI BMW ART CAR Rétromobile Paris stanie się w 2026 roku jednym z kluczowych punktów globalnych […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/01/Retromobile-2026-BMW-65x65.jpg)
![MAZDA: ODKRYWAJ PARKI DINOZAURÓW W POLSCE W RYTMIE SLOW Jesień to idealny czas, by zwolnić tempo, odłożyć telefony i wspólnie wyruszyć […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/11/Mazda-Slow-Road-65x65.jpg)
![MAZDA: „MIEJSCA MOCY“ – JESIENNA PODRÓŻ W RYTMIE SLOW PO POLSCE Jesień to świetny czas, by zwolnić i ruszyć w drogę w poszukiwaniu […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/10/Mazda-slow-road-65x65.jpg)
![YAMAHA: TRACER 7 i TRACER 7 GT NA ROK 2026 ZE SKRZYNIĄ BIEGÓW Y-AMT Modele TRACER 7 i TRACER 7 GT marki Yamaha zawsze oferowały połączenie […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/10/Yamaha-TRACER-7-65x65.jpg)
![YAMAHA: PROMOCJA NA WYBRANE MOTOCYKLE I SKUTERY DO KOŃCA STYCZNIA To już ostatnie okazje Yamahy. Popularne modele można znaleźć w niższych cenach […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/01/Yamaha-promocja-65x65.jpg)
![BRACIA SZKOPEK INACZEJ NIŻ BRACIA KLICZKO ALE PO SWÓJ SUKCES Mistrzowie świata w boksie, Władymir i Witalij Kliczko obiecali kiedyś swojej mamie, […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2018/05/szkoepk-naszym3-65x65.jpg)
![SMUTNY OKRES CZYLI NIGDY O WAS NIE ZAPOMNIMY Styczeń jest bardzo smutnym miesiącem dla polskich fanów rajdów samochodowych. I nie […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2018/01/odeszli1-65x65.jpg)
![TOYOTA: CHARGING NETWORK Z NIŻSZYMI CENAMI I NOWYMI PARTNERAMI W EUROPIE Toyota obniża ceny w swojej sieci ładowania i rozszerza listę partnerów. Zmiany […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/04/Toyota-Charging-Network_01-65x65.jpg)
![SKODA: NOWA FABRYKA BATERII W MLADÁ BOLESLAV – 335 TYS. SYSTEMÓW ROCZNIE Skoda otworzyła nową halę montażu systemów akumulatorowych w zakładzie w Mladá Boleslav, […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Skoda-produkcja-akumulatorow-65x65.jpg)
![VOLKSWAGEN GROUP: EUROPEJSKI PROJEKT POPRAWY BEZPIECZEŃSTWA NA DROGACH Grupa Volkswagen rozpoczyna europejski projekt, którego celem jest dalsza poprawa bezpieczeństwa ruchu […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/01/Volkswagen-Group-65x65.jpg)
![SKODA: PROGRAM „PRAWO DO JAZDY” DLA KIEROWCÓW WRACAJĄCYCH ZA KIEROWNICĘ Najpierw spokój, potem jazda – Skoda pomaga wrócić za kierownicę Powrót do […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/12/Skoda-Prawo-Do-Jazdy-65x65.jpg)
![ISUZU: NOWY D-MAX 2026 Z SILNIKIEM 2.2 JUŻ DOSTĘPNY W POLSCE (CENY) Na polski rynek trafia nowe wydanie pick-upa Isuzu D-Max w wersji MY26. […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/04/Isuzu-D-Max-2026-65x65.jpg)
![FORD: TRANSIT CITY POSZERZA GAMĘ ELEKTRYCZNYCH DOSTAWCZYCH MODELI MARKI Ford prezentuje nowy model Transit City, zaprojektowany specjalnie z myślą o firmach […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Ford-Transit-City-65x65.jpg)
![CONTINENTAL: PODWÓJNE WYRÓŻNIENIE NA TIRE TECHNOLOGY AWARDS 2026 Continental po raz kolejny zdobywa tytuł „Producenta opon roku” w konkursie Tire […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Continental-Tire-Manufacturer-of-the-Yea-65x65.jpg)
![NOKIAN: OPONY HAKKAPELIITTA 01 Z AUTOMATYCZNIE AKTYWOWANYMI KOLCAMI Nowa opona zimowa Nokian Tyres Hakkapeliitta 01 wprowadza rozwiązanie, które automatycznie reaguje […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Nokian-Hakkapeliitta-01-65x65.jpg)
![CHERY: SUPER HYBRID Z ZASIĘGIEM DO 1600 KM I REALNYMI OSZCZĘDNOŚCIAMI Technologia Chery Super Hybrid (CSH) ma odpowiadać na rosnące znaczenie kosztów eksploatacji […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/04/Chery-Super-Hybrid-65x65.jpg)
![KIA: EV2 Z CISZĄ W KABINIE NA NOWYM POZIOMIE Kia zaprezentowała szczegóły prac nad komfortem akustycznym nowego elektrycznego SUV-a segmentu B […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2026/03/Kia-EV2-65x65.jpg)
![SKODA: HYBRYDY PLUG-IN ZACHOWAJĄ LIMIT 150 TYS. ZŁ Nowe limity amortyzacji od 2026 roku. Niskoemisyjne modele Skody dostępne w preferencyjnym […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/10/Skoda-amortyzacja-podatki-65x65.jpg)
![MAZDA: NSA ODRZUCA SKARGĘ KIS – HYBRYDY Z TAŃSZĄ AKCYZĄ Mazda Motor Poland wygrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawę dotyczącą obniżonej akcyzy […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/10/Mazda-NSA-65x65.jpg)
![SAMOCHÓD SPROWADZONY Z USA – CZY JEST SIĘ CZEGO BAĆ? O używanych samochodach sprowadzanych w ramach prywatnego importu do Polski z USA […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/02/carVertical-auto-z-USA-65x65.jpg)
![OPEL: PREMIERA SPORTOWYCH MODELI ASTRA GSe I ASTRA SPORTS TOURER GSe Sportowa przyszłość Opla jest elektryczna: hybrydy plug‑in Astra GSe i Astra Sports […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2023/02/Opel-Astra-GSe-i-Astra-Sports-Tourer-GSe-65x65.jpg)
![TEST: CHERY TIGGO 8 – PRZESTRONNY RODZINNY SUV, KTÓRY NIE NADWYRĘŻY PORTFELA Testowaliśmy Chery TIGGO 8 aby sprawdzić, jak duży SUV nowej na polskim […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/11/Chery-TIGGO-8-65x65.jpg)
![TEST: JEEP AVENGER CZYLI MAŁY AMERYKANIN W EUROPEJSKIM WYDANIU Jeep Avenger przebojem wszedł na Europejskie rynki. W październiku łączna sprzedaż przekroczyła […]](https://www.newsauto.pl/wp-content/uploads/2025/01/Jeep-Avenger-test-65x65.jpg)

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.