POZYCJA POLSKI NA MOTORYZACYJNEJ MAPIE EUROPY (WYZWANIA)

naprawa1

W najbliższej perspektywie największe wyzwania, jakie stoją przed przemysłem i rynkiem motoryzacyjnym, to bez wątpienia Brexit, szybko rozwijające się dalekowschodnie internetowe platformy handlowe, światowe wojny cenowe i regulacje dotyczące redukcji CO2.

Wynika to z raportu SDCM na rok 2019.


Zobacz także:

ROZMAITOŚCI


 

Zjednoczone Królestwo stanowi jeden z pięciu głównych rynku zbytu dla polskich producentów części. Nikogo więc nie dziwi, że branża ma uzasadnione obawy przed jednym ze scenariuszy wyjścia – czyli tzw. twardym Brexitem. Takie rozwiązanie bowiem, będzie oznaczać powrót do pełnej kontroli na granicach, przywrócenie ceł, podwójne obowiązki homologacyjne, a dalej – dłuższy czas oczekiwania na części, problemy z terminową realizacją zamówień, na niezadowolonym kliencie kończąc.

Kolejną kwestią budzącą kontrowersje w kontekście automotive są przyjęte przez Unię Europejską nowe progi dotyczące tzw. dekarbonizacji, czyli ograniczenia emisji dwutlenku węgla. W świetle faktu, że przemysł motoryzacyjny w Polsce skupiony jest wciąż na technologiach napędów konwencjonalnych problem tak dużych ograniczeń staje się tym bardziej poważny.

Zakaz cesji wierzytelności, split payment, czy ciągły brak właściwych regulacji dotyczących Stacji Kontroli Pojazdów (SKP) to także czynniki, które mogą odcisnąć swe piętno zwłaszcza na rynku usług, jednak wg raportu będą mieć one porównywalnie mniejsze znaczenie niż te wskazane powyżej. W kategorii wyzwań stojących przed branżą na przestrzeni 5-10 lat znajduje się elektro- mobilność i carsharing – te z megatrendów, których rozwój może ograniczać wzrost wartości rynku motoryzacyjnego.

– Oczywistą przyczyną obaw dotyczących elektro- mobilności jest fakt, że dla przykładowej fabryki części i podzespołów do samochodów o konwencjonalnych rodzajach napędu, e-mobilność niesie za sobą potencjalne zagrożenie utraty rynku, w konsekwencji prowadząc do niejako wymuszonej redukcji zatrudnienia – powiedział Alfred Franke, Prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

Produkcja

Motoryzacja to jedna z największych i najbardziej produktywnych gałęzi polskiej gospodarki, odpowiedzialna za 8 proc. PKB. Producenci części zatrudniają w Polsce 147,4 tys. osób. To ponad 80 proc. miejsc pracy całego przemysłu motoryzacyjnego. Podając za Polską Agencją Inwestycji i Handlu, w kraju działa blisko 1000 producentów części motoryzacyjnych.

Wg raportu SDCM produkcja części i akcesoriów motoryzacyjnych była większa o 5,8 proc. względem roku ubiegłego, osiągając wartość ponad 89 mld zł, przy niestety obserwowanym od kilku lat spadku dynamiki wzrostu. Przy czym eksport części i akcesoriów stanowi 60 proc. całego sektora, plasując Polskę na 10 miejscu pod względem wielkości eksportu części na świecie.

Jak wskazują wyniki barometru blisko ¾ producentów zanotowało wzrost przychodów w 2018 roku, a wśród nich 21 proc. wykazało wzrost większy niż 10 proc. Prognozy na 2019 są mniej optymistyczne niż wyniki osiągnięte w 2018, co może być efektem obserwowanego spadku dynamiki wzrostu sprzedaży i hamowania rynku niemieckiego – głównego odbiorcy polskich części motoryzacyjnych.

Studzenie gospodarki niemieckiej z pewnością wpłynie negatywnie na eksport części motoryzacyjnych z Polski, niemniej jednak polskie firmy i ich oferta pozostaje bardziej atrakcyjna z uwagi na dobrą korelację jakości do ceny czy elastyczność producentów i umiejętność adaptacji do zmian.

– Badanie pokazało, że w perspektywie najbliższych lat, największy wpływ na relacje gospodarcze Polski i Niemiec będzie mieć skala zaangażowania polskich producentów w Przemysł 4.0 – podsumował Alfred Franke.

Dystrybucja i handel

W Polsce działa ponad 50 dystrybutorów posiadających 1200 punktów hurtowej sprzedaży części i akcesoriów, tworząc dzięki temu ponad 32 tysiące miejsc pracy. Dynamika wzrostu rynku części to ok. 4 proc. Godny uwagi jest fakt, że dynamika wzrostu firm dystrybucyjnych jest prawie 3 razy większa i utrzymuje się na poziomie 11 proc. Jest to zasługą ich mobilności i konsekwentnej ekspansji na coraz to dalsze rynki zagraniczne.

Według wyników barometru, 85 proc. firm odnotowało wzrost przychodów w 2018 r. U ponad połowy dystrybutorów – 60 proc., wzrost ten wyniósł ponad 10 proc. Tak, jak w przypadku producentów części, prognozowane wzrosty przychodów z dystrybucji części są mniej optymistyczne, porównując je z wynikami za 2018 r.

– Aż 95 proc. dystrybutorów oczekuje, że w 2019 r. wzrost będzie kontynuowany. Niemniej jednak, 55 proc. z nich uważa, że wyniesie on tylko pomiędzy 5 a 10 proc. To może być związane z coraz większą konkurencją na rynku dystrybucji części, co skutkuje wojnami cenowymi – powiedział Ivan Kondratenko, konsultant z firmy doradczej Frost & Sullivan.

Usługi

Raport SDCM podaje, że wartość rynku części i napraw motoryzacyjnych wynosi obecnie ponad 32 miliardy złotych. W Polsce działa blisko 20 tysięcy niezależnych warsztatów obsługujących pojazdy osobowe i ciężarowe, przy czym sektor ten zatrudnia 145 tysięcy osób.

Badania pokazały wzrost sprzedaży usług u 65 proc. respondentów, z czego najwięcej, bo aż 36 proc. zanotowało wzrost powyżej 5 proc. Obserwuje się zjawisko przejmowania klientów przez wiodące warsztaty z ugruntowaną pozycją na rynku, uzyskujące w ten sposób wzrosty większe niż wzrost samego rynku napraw.

Jednym z najbardziej znaczących czynników wspierających rozwój warsztatów jest zaangażowanie w najbardziej atrakcyjne obszary usług serwisowych, tj. m. in. naprawy relatywnie nowych i zaawansowanych technologicznie pojazdów, wyposażonych w skomplikowane systemy elektroniki pokładowej.