GP3 SERIES: UDANE TESTY ARTURA JANOSZA W ESTORIL

GP3 TEST ESTORIL

Artur Janosz pokazał fantastyczne tempo, uzyskując drugi czas podczas ostatniej sesji oficjalnych, trzydniowych testów serii GP3 w portugalskim Estoril.

Przygotowujący się do swojego drugiego sezonu w będącej przedsionkiem Formuły 1 kategorii, Janosz przez wszystkie trzy dni utrzymywał się w ścisłej czołówce.


Zobacz także:

SPORT

GP3: ARTUR JANOSZ


 

Drugiego dnia zmagań uzyskał trzeci czas popołudnia, a trzeciego – był najszybszy do ostatnich minut kończącej testy sesji, ostatecznie uzyskując drugi wynik.

GP3-jan-2

Podczas trzech dni w Portugalii kierowca włoskiej ekipy Trident skupiał się głównie na dokładnym przetestowaniu nowego na ten sezon bolidu o oznaczeniu GP3/16. 22-latek pracował także z nowym inżynierem, Peterem Berrym, który pomagał mu już podczas ubiegłorocznego wyścigu w Soczi, gdzie Polak wywalczył swój najlepszy rezultat w debiutanckim sezonie w GP3, piąte miejsce.

Najlepszy czas testów w Estoril uzyskał zespołowy kolega Artura, Włoch Antonio Fuoco. W zestawieniu najlepszych wyników z trzech dni Polak zajął piąte miejsce. Przed pierwszym wyścigiem sezonu, który odbędzie się w dniach 13-15 maja w Barcelonie, całą stawkę GP3 czekają kolejne testy. Najbliższe z nich odbędą się w dniach 7-8 kwietnia w Walencji na torze Ricardo Tormo.

GP3 TEST ESTORIL

Artur Janosz: Jestem bardzo zadowolony. Byłem jednym z najszybszych kierowców na torze jeśli chodzi o przejazdy kwalifikacyjne, a i pod względem tempa wyścigowego utrzymywałem się w ścisłej czołówce. Pierwszego dnia skupialiśmy się na dokładnym poznaniu bolidu i przetestowaniu różnych ustawień na wyścig oraz kwalifikacje. Przez cały dzień zużyłem tylko jeden komplet opon, dlatego trzynasta pozycja nie odzwierciedlała naszego potencjału. Drugiego dnia w pierwszej sesji pracowałem nad tempem wyścigowym, na najlepszym kółku tracąc do lidera tylko pół sekundy, a popołudniu skupiłem się na przejazdach kwalifikacyjnych, po których do pierwszej pozycji zabrakło mi tylko jednej dziesiątej. Ostatni dzień był jeszcze bardziej udany. Niemal przez całą popołudniową sesję byłem najszybszy jeżdżąc na używanych oponach, a po założeniu nowych uplasowałem się na drugiej pozycji za kolegą z zespołu Antonio Fuoco. Razem z zespołem dobrze poznaliśmy nowy bolid i nie możemy się już doczekać pierwszej rundy w Barcelonie. Przed rozpoczęciem sezonu czekają nas jeszcze testy w Walencji oraz Barcelonie.