OPEL: NOWA CORSA GSE PRZECHODZI OSTATNIE PRÓBY PRZED DEBIUTEM W PARYŻU

Opel kończy prace rozwojowe nad elektryczną Corsą GSE, przeprowadzając finalne testy na torze Nürburgring.

Producent skupia się przede wszystkim na dopracowaniu zawieszenia oraz kalibracji systemów odpowiedzialnych za prowadzenie i stabilność pojazdu.


Zobacz relacje:

SKODA: HYBRYDY PLUG-IN ZACHOWAJĄ LIMIT 150 TYS. ZŁ
 

MOTORYZACJA I PRAWO


 
Po zapowiedzi wprowadzenia nowej Opla Corsy GSE jeszcze w tym roku, marka kontynuuje intensywne testy drogowe i torowe. Jednym z kluczowych etapów programu rozwojowego są jazdy na legendarnym Nürburgringu, który od lat pełni rolę poligonu doświadczalnego dla sportowych wersji samochodów produkcyjnych.

Nürburgring jako poligon testowy dla wersji GSE

Tor Nürburgring, położony w regionie Eifel w Nadrenii-Palatynacie, uchodzi za jeden z najbardziej wymagających obiektów wyścigowych na świecie. Złożona konfiguracja zakrętów, zmienne różnice wysokości oraz zróżnicowana nawierzchnia pozwalają producentom w krótkim czasie zweryfikować zachowanie samochodu w ekstremalnych warunkach.

Opel wykorzystuje te właściwości do przeprowadzenia ostatnich poprawek przed rozpoczęciem produkcji seryjnej Corsy GSE, zaplanowanej jeszcze na bieżący rok. Inżynierowie koncentrują się na szczegółowym dopracowaniu ustawień zawieszenia, aby zapewnić odpowiedni kompromis między stabilnością przy wysokich prędkościach a precyzją prowadzenia w ciasnych zakrętach.

Sportowe podwozie i kalibracja układów jezdnych

Jako najmocniejsza seryjna Corsa w historii, wersja GSE otrzymuje zmodyfikowane podwozie oraz indywidualne ustawienia kluczowych systemów wspomagających kierowcę. Obejmują one między innymi kalibrację reakcji na gaz, charakterystyki pracy układu kierowniczego oraz działania systemu ESC, tak aby odpowiadały wyższemu potencjałowi osiągów napędu elektrycznego.

Podczas testów na Nürburgringu zespół inżynierów analizuje zachowanie pojazdu w szybkich łukach, podczas gwałtownego przyspieszania oraz w fazie hamowania. Zebrane dane pozwalają na wprowadzenie ostatnich zmian w oprogramowaniu sterującym i elementach zawieszenia, zanim samochód trafi na linię produkcyjną.

Elektryczny hot hatch w rodzinie GSE

Nowa Corsa GSE ma stać się kolejnym przedstawicielem sportowej linii GSE (Grand Sport Electric), która w gamie Opla oznacza modele o podwyższonych osiągach z zelektryfikowanym napędem. W tym przypadku producent stawia na w pełni elektryczną konfigurację, łącząc charakter hot hatcha z lokalnie bezemisyjną eksploatacją.

Do prac rozwojowych odniósł się Marcus Lott, członek zarządu marki Opel oraz starszy wiceprezes ds. inżynierii Stellantis w Europie Środkowej:
„Opel Corsa GSE będzie kolejnym członkiem rodziny GSE. Chcemy, aby każdy mógł poczuć w pełni elektryczne osiągi hot hatcha oraz emocjonującą dynamikę jazdy. Dlatego właśnie udaliśmy się na tor Nürburgring, aby dopracować ostatnie szczegóły ustawień pojazdu. Jestem przekonany, że wszyscy docenią przyjemność z lokalnie bezemisyjnej jazdy, jaką oferuje ten model” – powiedział Marcus Lott, członek zarządu marki Opel i starszy wiceprezes ds. inżynierii Stellantis w Europie Środkowej.

Premiera rynkowa podczas salonu w Paryżu

Opel planuje oficjalną premierę rynkową nowej Corsy GSE podczas tegorocznego Salonu Samochodowego w Paryżu, który odbędzie się w dniach 12–18 października. Producent zapowiada, że model wyróżni się nie tylko osiągami, lecz także wyraźnie odmienioną stylistyką z charakterystycznymi, sportowymi detalami nadwozia i wnętrza.

Obecność na paryskiej wystawie ma podkreślić znaczenie elektrycznej Corsy GSE w strategii elektryfikacji marki oraz jej rolę jako sportowej wizytówki w segmencie małych samochodów.

Czytaj także: