PORADY: CZY GĘSTSZY OLEJ POMOŻE STAREMU SILNIKOWI?

Wielu kierowców uważa, że silnik z dużym przebiegiem wymaga oleju o wyższej lepkości niż zaleca producent.

Eksperci ostrzegają jednak, że taka zmiana może pogorszyć smarowanie, przyspieszyć zużycie podzespołów i prowadzić do kosztownych awarii.


Zobacz relacje:

CUPRA: LAUNCH CONTROL – JAK DZIAŁA TECHNOLOGIA INSPIROWANA MOTORSPORTEM
 

TECHNIKA


 
Duży przebieg nie oznacza konieczności zmiany lepkości

Przekonanie, że samochód z przebiegiem 200–300 tys. km powinien otrzymywać „gęstszy” olej, wciąż jest powszechne. W praktyce jednak samodzielna zmiana klasy lepkości bez uwzględnienia zaleceń producenta może przynieść więcej szkód niż korzyści.

W nowoczesnych jednostkach napędowych olej silnikowy odpowiada nie tylko za ograniczanie tarcia. Współpracuje również z wieloma układami i podzespołami, takimi jak hydrauliczne napinacze rozrządu, popychacze zaworowe, systemy zmiennych faz rozrządu czy turbosprężarki pracujące w wysokich temperaturach.

Zastosowanie środka smarnego o niewłaściwej lepkości może skutkować wolniejszym dopływem oleju do kluczowych elementów silnika, pogorszeniem ochrony podczas rozruchu oraz szybszą utratą właściwości smarnych.

Co oznaczają oznaczenia 5W-40 i 15W-40?

Oznaczenia stosowane na opakowaniach olejów często bywają błędnie interpretowane. Pierwsza liczba wraz z literą „W” określa zachowanie oleju w niskich temperaturach, natomiast druga odnosi się do lepkości w temperaturze roboczej silnika.

Choć oleje 5W-40 i 15W-40 mają identyczną lepkość w wysokiej temperaturze, różnią się zachowaniem podczas zimnego rozruchu. Olej 5W-40 szybciej przepływa przez układ smarowania i sprawniej dociera do elementów wymagających ochrony.

W przypadku oleju 15W-40 proces ten trwa dłużej, co oznacza, że przez pewien czas silnik może pracować bez optymalnego smarowania. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ największe zużycie wielu podzespołów następuje właśnie bezpośrednio po uruchomieniu zimnego silnika.

„Gęstszy” olej nie rozwiązuje problemu zużytego silnika

W mocno wyeksploatowanych jednostkach napędowych olej o wyższej lepkości może czasowo ograniczyć spalanie oleju, poprawić uszczelnienie komory spalania lub wyciszyć pracę silnika.

Nie oznacza to jednak, że jest to rozwiązanie korzystne. Wyższa lepkość może pogorszyć smarowanie niektórych mechanizmów, zwiększyć obciążenie układu smarowania, a także przyspieszyć degradację samego oleju. Szczególnie wrażliwe na takie zmiany są turbosprężarki, które wymagają szybkiego i stabilnego przepływu środka smarnego.

W efekcie zastosowanie „gęstszego” oleju może nie wydłużyć żywotności silnika, lecz przyspieszyć wystąpienie awarii.

Sama lepkość nie jest najważniejsza

Przy wyborze oleju silnikowego nie należy kierować się wyłącznie oznaczeniem lepkości. Dwa produkty oznaczone przykładowo jako 5W-30 mogą spełniać zupełnie różne normy jakościowe i posiadać odmienne homologacje producentów samochodów.

Dlatego przed zakupem warto sprawdzić informacje znajdujące się na etykiecie produktu. To właśnie tam znajdują się dane dotyczące aprobat producentów oraz norm jakościowych określających zgodność oleju z wymaganiami konkretnego silnika.

Najbezpieczniej stosować się do zaleceń producenta

Duży przebieg pojazdu nie powinien być samodzielnym argumentem za zmianą klasy lepkości oleju. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje stosowanie środka smarnego zgodnego z wymaganiami producenta samochodu zarówno pod względem lepkości, jak i obowiązujących norm oraz homologacji.

Informacje na temat właściwego oleju można znaleźć w instrukcji obsługi pojazdu, książce serwisowej lub w wyszukiwarce olejowej dostępnej na stronie TotalEnergies Polska.

Czytaj także: