MITSUMANIACY POMAGAJĄ DZIECIOM W HOSPICJACH

Członkowie stowarzyszenia miłośników samochodów Mitsubishi o nazwie Klub Mitsumaniaków angażują się w działalność charytatywną, wspierając nieuleczalnie chore dzieci, przebywające pod opieką hospicjów na terenie Polski.

Dzięki akcji Mitsumaniaki Dzieciom www.mmdzieciom.pl i życzliwości znanych osób, między innymi Adama Małysza, Rafała Martona, Roberta Herba, Tomasza Czopika, Włodzimierza i Joanny Zientarskich, Klaudii Podkalickiej, Jarosława Maznasa, Kuby Bielaka czy Rafała Jemielity, członkowie klubu zdołali spełnić wiele marzeń chorych dzieci. Trwa przedświąteczna zbiórka środków, za które Mitsumaniacy kupią prezenty dla dzieci ze Śląskiego Hospicjum Domowego w Tychach i Domu Dziecka nr 2 w Warszawie. Każdy darczyńca jest mile widziany!

Klub Mitsumaniaków www.mitsumaniaki.com, który działa od kwietnia 2005 roku, został stworzony dla wszystkich entuzjastów aut spod znaku Trzech Diamentów i zrzesza niemal 3000 członków. W internetowym forum klubu uczestniczy już blisko 25 tysięcy osób. Od dwóch lat Klub Mitsumaniaków aktywnie pomaga nieuleczalnie chorym dzieciom. Założeniem akcji Mitsumaniaki Dzieciom jest pomoc w spełnianiu marzeń dzieci nieuleczalnie chorych przebywających pod opieką hospicjów na terenie Polski. Spełnianie takich marzeń oznacza zakup komputerów czy laptopów, organizowanie udziału w rajdach, wejścia do boksów czy wizyty znanych kierowców rajdowych.

– Dotychczas spełniliśmy marzenia wielu chorych dzieci i jestem szczęśliwy, że choć na chwilę udało nam się wywołać uśmiechy na ich twarzach. Z naszych prezentów ucieszyły się między innymi Ś.P. Iza, której przekazaliśmy 800 zł na pomoc w organizacji koncertu charytatywnego, Ś.P. Kamilka i 13-letnia Gabrysia, którym kupiliśmy 32 calowe telewizory, 5-letnia Marcelinka, która dostała nowy laptop, 7-letni Arturek, któremu przekazaliśmy komputer stacjonarny, 2-letni Kamilek, który otrzymał bezpieczne łóżeczko i 10-letni Krystianek, któremu, dzięki uprzejmości ośrodka Fregata w Łebie, pomogliśmy spełnić marzenie o spędzeniu tygodniowych wakacji z rodzicami nad morzem – podsumowuje inicjator i organizator akcji Patryk Schultz.

– Propozycja udziału w akcji “Mitsumaniaki Dzieciom” spadła mi z nieba – dosłownie! Wielokrotnie zastanawiałem się jak mógłbym pomóc dzieciakom w potrzebie, ale od zastanawiania do realizacji pomysłu droga jest niestety – i to nie tylko w moim przypadku – bardzo daleka. Nie ma co gadać, lecz po prostu działać, czym bardzo skutecznie zajął się Patryk, organizator i pomysłodawca akcji “Mitsumaniaki Dzieciom”. Do takich inicjatyw mam ogromny szacunek, bo to wspaniałe, gdy ktoś dzieli się samym sobą i w pędzie dzisiejszego świata umie odnaleźć chwilę także dla innych. Akcja, w której z dumą biorę udział, dodaje nadziei nie tylko naszym dzieciakom. Paradoksalnie, ja również czuję się pewniej, że “gdyby coś i kiedyś”, nie zostanę sam ze swoim problemem. Zachęcam więc innych do każdej formy pomocy. Nie tłumaczcie się brakiem czasu lub nadmiarem obowiązków w pracy, bo to zwyczajnie nie uchodzi. Pamiętajcie, że choć cień uśmiechu na twarzy potrzebującego dziecka to zawsze największa nagroda. Tak niewiele potrzeba, żeby innym dać tak wiele… – tak komentuje udział w tym przedsięwzięciu Rafał Jemielita, dziennikarz miesięcznika Playboy, który współprowadzi magazyn Automaniak w TVN Turbo.

Ci ogromnie życzliwi przyjaciele Mitsumaniaków podpisali firmowe koszulki, które wyprodukowała akcja Mitsumaniaki Dzieciom razem z polskim oddziałem Mitsubishi Motors. Były one następnie licytowane a za zyski z licytacji spełniane są kolejne marzenia. Znane osobistości deklarują również każdą możliwą pomoc.

– Pędzimy przed siebie dzień po dniu, zaganiani i pochłonięci swoimi sprawami, kłopotami małymi i dużymi, nie rozglądamy się dookoła. Taka rzeczywistość dotyczy większości z nas i choć wydaje nam się, że nie brakuje nam wrażliwości na los innych, jesteśmy jednak zamknięci w swoim świecie. To ważne, żeby czasem się zatrzymać, bo inni mają mniej i zwyczajnie potrzebują naszej pomocy. Mitsumaniaki Dzieciom to akcja, która mobilizuje, zmienia perspektywę, zmusza do działania. I nagle okazuje się, że tylko wtedy, kiedy zaczniemy się dzielić, życie nabiera sensu. Zwyczajnie, po prostu, bez dorabiania zbędnej ideologii. To dobrze, że są tacy, którzy myślą o innych, tym bardziej, jeśli pomoc dotyczy najmniejszych i najbardziej bezbronnych. Trzymam kciuki za każdą zlicytowaną koszulkę i każdą zbiórkę dla dzieciaków. Mitsumaniaki – trzymam kciuki, żeby akcja się rozwijała i nabierała tempa! – mówi Joanna Zientarska, dziennikarka motoryzacyjna z Antyradia.

– Przykładem pomocy dla naszej akcji są wspólne odwiedziny przedstawicieli Mitsumaniaków oraz Jarka Maznasa, Roberta Herby i jego pilota rajdowego Jacka Rathe w Warszawskim Hospicjum dla Dzieci, gdzie na spotkaniu dla rodzeństwa chorych dzieci przedstawiliśmy auta marki Mitsubishi a nasi przyjaciele opowiadali o ciekawostkach na temat swojej pracy, rajdów i programów telewizyjnych – podkreśla Patryk Schultz.

W najbliższym czasie z okazji Mikołajek i Świąt Bożego Narodzenia akcja Mitsumaniaki Dzieciom spełni kilkanaście marzeń na raz. Będzie to odpowiedź na listy do Świętego Mikołaja, napisane przez dzieci ze Śląskiego Hospicjum Domowego w Tychach. Mitsumaniacy z całego kraju prowadzą zbiórkę, by spełnić świąteczne marzenia dzieci nieuleczalnie chorych i 8 grudnia przekazać je osobiście na specjalnie przygotowanym spotkaniu. Te listy do Mikołaja można znaleźć na forum pod linkiem: forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?p=1125676#1125676.

– Kolejną inicjatywą będą odwiedziny w Domu Dziecka nr 2 w Warszawie. Pojawimy się tam wraz z przyjaciółmi naszej akcji i autami marki Mitsubishi. 16 grudnia chcemy dzieciakom przedstawić naszych znanych przyjaciół i ulubione pojazdy oraz przekazać świąteczne prezenty – cieszy się Patryk Schultz.

– Zapraszamy do pomocy przy spełnianiu marzeń dzieciaków. Aby wziąć udział w zbiórce dla dzieci z Domu Dziecka należy kliknąć na link: forum.mitsumaniaki.pl/viewtopic.php?t=76244. Nie muszą to być wpłaty finansowe, bardzo chętnie przyjmiemy deklaracje spełniania marzeń, które moglibyśmy zaproponować naszym dzieciom, np. przejażdżkę pojazdem rajdowym, sponsorowanie wakacji w atrakcyjnym miejscu, przekazanie pamiątki na licytację, bądź bezpośrednio dla dziecka – dodaje Schultz.

– W ubiegłym roku byłem kilka razy w hospicjum na Ursynowie. Przed każdą wizytą odczuwałem strach przed spojrzeniem w oczy umierających ludzi. Ale wszystkie zmieniało się w chwili, gdy zamiast śmierci widziałem iskrę radości. Gdy wychodziłem z hospicjum mówiłem sobie, że te wizyty są ponad moją siłę i że już tam nie wrócę. Ale wracałem. Zrozumiałem, że ja potrzebuję zaledwie kilku dni na pokonanie strachu, a Ci których odwiedzałem mieli świadomość już przegranej walki o życie. Czułem, że te spotkania, choć bardzo krótkie, były dla nich czymś niezwykle ważnym – może to był strach przed umieraniem w samotności, a może ostatnia nitka łącząca ich z życiem. Tego nie wiem. Ale właśnie z tego powodu wracałem. Z tego też powodu zdecydowałem się na wzięcie udziału w akcji Mitsumaniaki Dzieciom – komentuje swój udział w akcji Jarosław Maznas.

– Cóż, gdy zapytano mnie czy wezmę udział w przedsięwzięciu Mitsumaniaki Dzieciom, bez sekundy zastanowienia zapytałem co mam robić , gdzie i kiedy mam być – to chyba cały mój komentarz na temat akcji Mitsumaniaki Dzieciom. Jestem jednym z nich i jestem z tego dumny! – swą postawą zachęca każdego darczyńcę Robert Herba – Mitsumaniak i wielokrotny rajdowy mistrz Polski

Kontakt: kontakt@mmdzieciom.pl