UBEZPIECZENIE: MŁODZI MOGĄ LICZYĆ NA TAŃSZE OC

Yaris_Hybri1

Młodzi kierowcy nie mają łatwo – pierwsza polisa samochodowa może ich kosztować bardzo drogo – nawet ponad 4,5 tysięcy złotych!

Z systematycznych analiz towarzystw ubezpieczeniowych niezmiennie wynika, że kierowca, który dopiero co otrzymał prawo jazdy nie ma doświadczenia w prowadzeniu samochodu, płaci zatem wyższe składki ubezpieczeniowe.


Zobacz także:

ROZMAITOŚCI


 

Policyjne statystki wskazują, że od lat największym zagrożeniem na polskich drogach są właśnie kierowcy z grupy wiekowej od 18 do 24 lat. W 2014 roku spowodowali 5962 wypadki i mimo, że jest to wynik najniższy w ciągu ostatniej dekady, statystycznie jest to wciąż 17-18 proc. wszystkich wypadków w Polsce, a na to zwracają uwagę ubezpieczyciele.

Składki OC są wyliczane w oparciu o kilka zmiennych. Wszystko zależne jest od pojemności silnika, parametrów technicznych samochodu, a przede wszystkim historii OC, wieku kierowcy oraz tego jak długo posiada on prawo jazdy. Początkujący kierowcy nie posiadają zniżek, przez potencjalną szkodowość nie są klientami, którymi zainteresowany będzie każdy ubezpieczyciel. Często, aby odwieść ich od zakupu takiego ubezpieczenia, proponowane są im zaporowe stawki.

– Istnieją jednak sposoby na wysokie ceny. Można dopisać doświadczonego kierowcę do dowodu rejestracyjnego pojazdu, co spowoduje obniżenie składki. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku spowodowania szkody jedna i druga osoba traci zniżki, niezależnie kto prowadził – tłumaczy Maciej Kuczwalski, ekspert multiagencji CUK Ubezpieczenia.

Aby lepiej zobrazować różnice w cenach polis OC oferowanych młodym kierowcom, należy posłużyć się konkretnymi przykładami. W tym celu doradcy CUK Ubezpieczenia przygotowali na bazie ofert różnych towarzystw symulację składek dla 2 profili kierowców (mieszkańców Warszawy), ubezpieczając Toyotę Yaris z 2005r., z silnikiem 1.4D.

Gdy ubezpieczającym jest 19 latek z rocznym stażem za kierownicą, za swoje pierwsze OC zapłaci co najmniej 1894 zł= (Liberty Direct). Jeśli ten 19 latek do dowodu rejestracyjnego dopisze przykładowo swojego rodzica (43 lata, prawo jazdy 20 lat, 6 lat bezszkodowej jazdy), wspólnymi siłami oszczędzą nawet 1352 zł, ponieważ w takiej konfiguracji najtańsze OC wyniesie ich już 542 zł (Link4).

– Aby ograniczyć ryzyko utraty zniżek, towarzystwa ubezpieczeniowe oferują swoim klientom ochronę wypracowanych zniżek. Warto jednak mieć na uwadze, że ochrona ta działa tylko w przypadku odnowienia polisy w tym samym towarzystwie. Nieważne bowiem kto spowoduje szkodę, wszyscy właściciele pojazdu stracą zniżki – dodaje Kuczwalski.

Mimo ryzyka, jest to najbardziej roztropne rozwiązanie. 25 latek, który w ten sposób wypracował sobie zniżki za 6 lat bezszkodowej jazdy, tę samą Toyotę Yaris ubezpieczy już za 708 zł (Gothaer). Gdyby w wieku 25 lat kupował swoje pierwsze OC, nie pomoże mu sama bezszkodowość – zapłaci co najmniej 1165 zł (Liberty Direct).

Nie każdy jednak ma możliwość dopisania do dowodu osoby ze zniżkami. Ostatecznie, szansą jest jeszcze rozpisanie polisy OC na 11 składek (system płatności SMART 11). Płatność jednorazowa, bądź podzielona na 4 raty jest mocno odczuwalna. W przypadku rozłożenia opłaty na 11 składek, w mniejszy sposób obciąża to domowy budżet.