GORDON MURRAY AUTOMOTIVE: T.50S SZYBSZY OD GT3 I GOTOWY DO PRODUKCJI

Dario Franchitti zakończył finalne testy prototypu T.50s Niki Lauda, przekraczając dotychczasowy benchmark samochodów GT3 na torze w Bahrajnie.

Po zakończeniu jazd testowych model został oficjalnie zatwierdzony do produkcji, która obejmie 25 egzemplarzy.


Zobacz także:

VOLVO: EX30 Z NOWĄ BATERIĄ 51 KWH I FUNKCJĄ V2L NA ROK 2026
 

ROZMAITOŚCI


 
Finałowy Production Approval Test odbył się na torze Bahrain International Circuit. Czterokrotny mistrz IndyCar i trzykrotny zwycięzca Indianapolis 500 uzyskał czas 1:53,03, poprawiając referencyjny wynik dla samochodów GT3 z 2001 roku o ponad siedem sekund.

Testy w warunkach maksymalnych obciążeń

Tor w Bahrajnie wybrano ze względu na wysokie obciążenia termiczne i mechaniczne. Podczas testów rejestrowano przeciążenia wzdłużne sięgające 3G przy hamowaniu, a także przeciążenia boczne do 2,7G w szybkich zakrętach. Prędkość maksymalna przekroczyła 184 mph, czyli około 296 km/h.

Inżynierowie dopracowywali ustawienia podwozia, charakterystykę aerodynamiczną oraz stabilność przy wysokich prędkościach. Samochód generuje do 1 200 kilogramów docisku dzięki w pełni regulowanemu pakietowi aerodynamicznemu.

„T.50s to najbardziej angażujący samochód, jakim kiedykolwiek jeździłem. Pod względem czystej przyjemności z jazdy przewyższa wszystkie inne modele torowe, moje ulubione supersamochody wszech czasów, a nawet samochody wyścigowe, którymi zdobywałem wielokrotne tytuły mistrzowskie świata.” – powiedział Dario Franchitti.
„Gordon postawił sobie za cel stworzenie najlepszego doświadczenia jazdy po torze w historii. Zespół dostarczył więcej, niż zakładano. Informacja zwrotna, reakcje, osiągi, dźwięk, widoczność, hamowanie, stabilność… wszystko… jest po prostu perfekcyjne.”

Produkcja 25 egzemplarzy do połowy 2026 roku

Model Gordon Murray Automotive T.50s Niki Lauda powstaje w Wielkiej Brytanii we współpracy ze specjalistą inżynierii motorsportowej Multimatic. Cztery egzemplarze są już niemal ukończone, a wszystkie 25 aut trafi do klientów w Ameryce Północnej, Europie i innych regionach świata do połowy 2026 roku.

Po zatwierdzeniu przez Franchittiego finalne kalibracje obejmą zawieszenie, układ hamulcowy, zarządzanie silnikiem oraz reakcję przepustnicy – zgodnie z ustawieniami zaakceptowanymi podczas testów.

Koncepcja podporządkowana kierowcy

Profesor Gordon Murray, Executive Chairman Gordon Murray Group, podkreśla:
„Ten samochód nigdy nie był tworzony z myślą o ustanawianiu rekordów okrążeń. Zaprojektowaliśmy po prostu najlżejszy, optymalnie napędzany i najbardziej skoncentrowany na kierowcy samochód torowy, jaki był możliwy – przy właściwej formule prędkość pojawia się naturalnie. T.50s został zaprojektowany od podstaw, aby zapewnić jak najlepsze doświadczenie jazdy po torze, bez kompromisów.”

Model nazwano na cześć trzykrotnego mistrza świata Formuły 1 Niki Lauda, przyjaciela Gordona Murraya. Nawiązuje to do zwycięstwa Laudy w Grand Prix Szwecji w 1978 roku samochodem Brabham BT46B, które uznawane jest za przełom w konstrukcji wyścigowej opartej na zaawansowanej aerodynamice.

„Nazwanie samochodu imieniem Nikiego miało dla mnie bardzo osobisty wymiar. Był wspaniałym przyjacielem i wyjątkowym kierowcą wyścigowym, i wierzę, że doceniłby czystość, koncentrację i inżynierską integralność, które definiują samochód nazwany na jego cześć.” – powiedział Gordon Murray.

Dane techniczne

T.50s waży mniej niż 900 kilogramów i napędzany jest wolnossącym silnikiem 3.9 V12 opracowanym przez Cosworth GMA, generującym 772 KM przy 11 500 obr./min i osiągającym maksymalnie 12 100 obr./min. Za przeniesienie napędu odpowiada sześciobiegowa przekładnia sekwencyjna Xtrac z łopatkami przy kierownicy. Centralna pozycja kierowcy, karbonowy monokok oraz unikatowe podzespoły podkreślają torowy charakter konstrukcji.

T.50s pozostaje najbardziej skoncentrowanym na kierowcy projektem marki, opracowanym od podstaw jako bezkompromisowa maszyna torowa.

Czytaj także: