KAMPER: CO SPRAWDZIĆ PRZED WYJAZDEM NA URLOP?

Kampery

To miał być niezapomniany wyjazd. Pan Jan wraz z rodziną po raz pierwszy w życiu zdecydował się na urlop w kamperze. Pierwsze dwa dni nad cichym brzegiem jednego z mazurskich jezior były idealne, ale dopiero kolejny poranek sprawił, że wyjazd okazał się niezapomniany…

Trzeciego dnia w kamperze przestały działać urządzenia elektryczne, i, co gorsza, silnik nie chciał odpalić. Problem tkwił w rozładowanym akumulatorze. Jan wyruszył na piechotę do wsi, skąd zawieziono go do najbliższego mechanika.


Zobacz także:
ROZMAITOŚCI
EXIDE TECHNOLOGIES


Ten zgodził się pojechać do miejsca, w którym zatrzymała się rodzina Jana. Okazało się, że jeden z elementów układu elektrycznego jest uszkodzony i rozładowanie akumulatora było nieuniknione.

– Nawet uszkodzona lodówka może pobierać znacznie więcej energii, niż powinna, i w rezultacie doprowadzić do całkowitego rozładowania akumulatora – wyjaśnia Krzysztof Najder z firmy Exide Technologies S.A.

W przypadku kampera może to być szczególnie niebezpieczne, ponieważ rozładowany akumulator oznacza nie tylko niemożność skorzystania z urządzeń pokładowych, ale także odpalenia silnika. Wezwanie pomocy do lasu, z dala od cywilizacji, może być kosztowne. Istnieje zabezpieczenie przed taką sytuacją – polega ono na zastosowaniu dwóch akumulatorów, co minimalizuje ryzyko całkowitej utraty źródła energii. Jeden z nich odpowiada wtedy wyłącznie za rozruch silnika, natomiast drugi (tzw. akumulator użytkowy) zasila urządzenia pokładowe.

– Jako akumulator użytkowy można stosować np. konstrukcję żelową, która generuje zbyt małe prądy rozruchowe, by odpalić silnik, ale doskonale nadaje się do zasilania urządzeń ze względu na odporność na głębokie rozładowanie. Z kolei jako akumulator rozruchowy doskonale sprawdzi się typ ECM o wysokiej mocy rozruchowej. W takiej sytuacji rozładowanie akumulatora użytkowego nie spowoduje, że nie odpalimy silnika– wyjaśnia Najder.

Najlepszym sposobem na uniknięcie problemów z akumulatorem jest sprawdzenie jego stanu u mechanika przed wyjazdem. Zmierzy on napięcie postojowe (jest to wartość energii pobierana przez wyłączony pojazd na podtrzymanie pamięci sterowników, alarmu, itp.) i pobór prądu z włączonymi wszystkimi urządzeniami. Jeżeli w którejkolwiek z tych sytuacji pobór prądu jest wyraźnie większy niż powinien, szukamy winowajcy w instalacji elektrycznej.

Lista kontrolna

Przed wyjazdem warto także sprawdzić opony. Jakiekolwiek pęknięcia i wybrzuszenia dyskwalifikują oponę, podobnie jak zbyt niski poziom bieżnika. Zarówno przed podróżą, jak i podczas niej, warto regularnie sprawdzać poziom ciśnienia w oponach. Jego spadek oznacza większe spalanie paliwa i obniża bezpieczeństwo jazdy.

W dalszej kolejności proponujemy przyjrzeć się elementom, które zapewniają możliwość wygodnego podróżowania. Butla z gazem powinna być pełna, a co ważniejsze – szczelna. Sprawdzenie poprawności działania ogrzewania pozwoli uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki w chłodną noc. W przypadku wodnej instalacji kontroli podlegają wszystkie łączenia, rury, zbiorniki, krany i grzałka wody. Podobnie jak z gazem, lepiej wyjechać w trasę z zapasem wody, niż później gorączkowo jej szukać.

Poza wyżej wymienionymi urządzeniami w pojeździe rekreacyjnym powinno znaleźć się także minimum wyposażenia: kilka butelek wody pitnej, zapałki, latarka, mapy, bandaże i środek odkażający. Do tego zestawu warto dorzucić także woltomierz, dzięki któremu można kontrolować stan akumulatora i odpowiednio wcześnie wykryć zbliżające się rozładowanie.

Początkującym amatorom wypoczynku z kamperem lub przyczepą kempingową doradzamy także poćwiczenie jazdy na pustym parkingu. Kamper jest większy i mniej zwrotny, dlatego parkowanie może okazać się trudne – warto o tym pamiętać.