UŻYWANE: JAK KUPIĆ PIERWSZE AUTO ŻEBY NIE ŻAŁOWAĆ (PORADY)

warszt11

Pierwszy samochód najczęściej kupuje się sercem, a nie rozumem. W szczególności jeśli nabywca jest młodym kierowcą, który dopiero niedawno zdobył prawo jazdy.

Znalezienie w Internecie ogłoszenia z wymarzonym modelem samochodu sprawia, że zdrowy rozsądek często idzie na boczny tor i o zakupie decyduje się na podstawie emocji.


Zobacz także:

ROZMAITOŚCI


 

Tymczasem mogą się one okazać się złym doradcą.

– Przed zakupem pojazdu warto zawsze sprawdzić jego stan techniczny u mechanika. Jeśli jednak z jakiegoś powodu nie jest to możliwe, to kupujący powinien przynajmniej dowiedzieć się, które elementy auta będą świadczyć o jego złym stanie technicznym – mówi Grzegorz Grodecki Dyrektor Zarządzający Master1.pl.

Mogą one się różnić w zależności od modelu i marki, ale jest kilka elementów w każdym aucie, których nadmierne zużycie powinno sprawić, że u kupującego zapali się lampka kontrolna. Może to świadczyć, że stan techniczny znacznie odbiega od tego przedstawionego przez sprzedawcę w ogłoszeniu.

Udokumentowana historia pojazdu

Jeżeli auto, które chcemy kupić ma już kilka lat, a przebieg wskazuje ponad 100 tys. przejechanych kilometrów, to lepiej wiedzieć jakie ewentualne problemy sprawiało poprzedniemu właścicielowi i jakie naprawy były w nim wykonywane. Idealnym rozwiązaniem w tej sytuacji jest kupno samochodu od pierwszego właściciela, który wszystkie naprawy i przeglądy wykonywał w autoryzowanych lub licencjonowanych warsztatach.

Niestety takie oferty zdarzają się bardzo rzadko. A sytuacja zaczyna się komplikować jeżeli auto miało wcześniej kilku właścicieli i do tego zostało sprowadzane z zagranicy.

Trzeba mieć na uwadze, że historia samochodów sprowadzanych z zagranicy jest trudna do zweryfikowania. Niemal każdy zna powtarzane przez sprzedawców z komisów slogany o tym, że sprzedawanym właśnie samochodem jeździł do kościoła niemiecki emeryt. Jeżeli nie jest to poparte żadnymi dowodami w postaci książki serwisowej lub faktur z wykonanych w warsztatach napraw, to lepiej wykazać się zasadą ograniczonego zaufania.

Czasami warto sprawdzić różne miejsca, w których można kupić używany samochód. Warto pamiętać, że w wyborze sprzedawcy nie zawsze warto kierować się wyłącznie ceną. Bezpieczniej jest postawić na sprawdzoną firmę, działającą na rynku od lat.

– Dużym problemem wśród używanych samochodów sprowadzanych z zagranicy lub kupowanych w komisach jest sprawdzenie autentyczności ich przebiegu. Dlatego wielu naszych klientów powiedziało nam wprost: zdecydowaliśmy się na waszą ofertę ponieważ chcieliśmy kupić samochód z potwierdzonym przebiegiem, z polskiego salonu i rzetelną historią serwisową. Master1.pl oferuje samochody pokontraktowe, najczęściej 3- czy 4-letnie, które dotychczas były regularnie serwisowane. Wcześniejszym właścicielem auta był podmiot udzielający leasingu, któremu zależało, aby auto pozostawało w jak najlepszym stanie technicznym – wyjaśnia Grzegorz Grodecki.

Jazda testowa obowiązkowa

Już samo odpalenie samochodu i dźwięk pracy silnika może sporo powiedzieć o jego stanie technicznym. Jeżeli na jałowym biegu będzie on pracował nierówno lub drżał, to może być znak, że wymaga naprawy lub wymiany określonych elementów, a to zawsze jest dodatkowy koszt. W przypadku silników diesla czarny dym wydobywający się z rury wydechowej może być oznaką zużytych wtryskiwaczy, niesprawnej pompy lub zanieczyszczonego układu wtryskowego.

Dodatkowo, podczas jazdy próbnej należy zwrócić uwagę na ściąganie auta przy hamowaniu lub przyspieszaniu, stuki przy skręcaniu, dodawaniu gazu czy jazdy na nierównościach. Mogą to być objawy zużytych przegubów, wahaczy, łącznika stabilizatora lub pękniętej sprężyny zawieszenia. Warto być wyczulonym również na problemy ze zmianą biegów oraz “ślizganie” się sprzęgła.

Te problemy mogą oznaczać, że w pojeździe znajduje się sporo elementów wymagających naprawy, a to może znacznie podwyższyć przewidziane koszty zakupu i daje pole do negocjacji ceny ze sprzedającym.

Pierwsze wrażenie może być mylące

Dobrze jest zacząć od dokładnego obejrzenia całego pojazdu. Jeżeli będą się rzucać w oczy podejrzane różnice w odcieniach lakieru, pęknięcia oraz wybrzuszenia i nierówne szpary nadwozia, ślady lakieru w trudno dostępnych miejscach, to może oznaczać, że samochód brał udział w kolizji lub zderzeniu drogowym.

O eksploatacji samochodu mogą również świadczyć elementy wnętrza jak np. nadmiernie wytarty fotel kierowcy (szczególnie z lewej strony od częstego wysiadania), podłokietnik, kierownica oraz drążek do zmiany biegów. A także bujające się oparcie fotela kierowcy oraz skrzypiące prowadnice. Jeżeli sprzedawca zapewnia, że przebieg samochodu jest mniejszy niż 100 tys. km, to te elementy nie powinny mieć dużych śladów użytkowania. Ich zużycie jest charakterystyczne dla pojazdów z przebiegiem 250 tys. km i więcej.

Różne możliwości finansowania

Jeszcze do niedawna młodzi kierowcy, którzy marzyli o własnym samochodzie, musieli liczyć się z wydaniem na ten cel zgromadzonych oszczędności lub po prostu zaciągnięciem kredytu. Obecnie mogą korzystać z różnych form finansowania. Coraz popularniejszy staje się m.in. abonament na samochód. Klient otrzymuje możliwość stałego używania samochodu w ramach limitów kilometrów ustalonych w umowie.

– Abonament umożliwia stałe użytkowanie pojazdu za ustaloną z góry, a płaconą w systemie miesięcznym kwotę, bez konieczności kupowania samochodu na własność. To nowoczesna forma finansowania, w której klient użytkuje samochód, a po upływie okresu umowy ma kilka opcji: możliwość zakupu używanego samochodu, możliwość wymieniany na nowy lub wydłużenia zawartej umowy. W stałej miesięcznej kwocie abonamentowej ujęte są wszystkiej koszty związane z eksploatacją samochodu, czyli pełne serwisowanie, wymiana opon, czy pełen pakiet ubezpieczenia. W Master1.pl bardzo dużym udogodnieniem jest możliwość zawarcia takiej umowy on-line oraz możliwość rozwiązania takiej umowy oraz zwrócenia samochodu w okresie pierwszych dwóch tygodni jej trwania – wyjaśnia Grzegorz Grodecki, Dyrektor Zarządzający Master1.pl.