MAXUS: CZY ELEKTRYCZNY E-DELIVER 7 JEST TAŃSZY OD DIESLA? ANALIZA KOSZTÓW

Rosnące ceny oleju napędowego sprawiają, że firmy korzystające z samochodów dostawczych coraz częściej analizują opłacalność przejścia na napęd elektryczny.

Na przykładzie bliźniaczych modeli Maxus Deliver 7 i e-Deliver 7 można dokładnie porównać realne koszty eksploatacji obu technologii.


Zobacz także:

TOYOTA: PRODUKCJA PROACE MAX FURGON Z SILNIKIEM SPALINOWYM TRAFIA DO GLIWIC
 

AUTOSALONY


Do porównania wykorzystano identyczną konfigurację nadwozia L2H1 oraz dane zużycia energii i paliwa według cyklu WLTP. Przyjęte średnie ceny w Polsce to 8,20 zł za litr oleju napędowego oraz 1,26 zł/kWh przy ładowaniu domowym i 2,40 zł/kWh na publicznych ładowarkach DC.

Koszty jazdy w mieście wyraźnie na korzyść napędu elektrycznego

W ruchu miejskim Maxus e-Deliver 7 zużywa średnio 16,2 kWh/100 km, co przy obecnych cenach energii oznacza koszt przejechania 100 km na poziomie od około 20 do 39 zł, w zależności od sposobu ładowania.

Przy ładowaniu domowym koszt przejechania 100 km odpowiada zużyciu zaledwie 2,48 l/100 km w przeliczeniu na cenę oleju napędowego. Nawet przy korzystaniu z najdroższych szybkich ładowarek koszt ten pozostaje niższy niż w przypadku wielu samochodów z silnikiem wysokoprężnym.

Na trasie diesel zachowuje minimalną przewagę

Podczas jazdy z wyższymi prędkościami sytuacja się odwraca, ponieważ zużycie energii w samochodach elektrycznych rośnie szybciej niż zużycie paliwa w pojazdach spalinowych. Maxus Deliver 7 z silnikiem diesla o mocy 147 KM zużywa średnio 7,9 l/100 km, co przy aktualnych cenach oznacza koszt około 64,78 zł na 100 km.

W przypadku e-Delivera 7, przy założeniu ładowania na drogich ładowarkach DC podczas długiej trasy, koszt przejechania 100 km wzrasta do około 66 zł. Oznacza to, że przewaga diesla w takich warunkach jest już minimalna.

Stałe trasy i nocne ładowanie kluczowe dla opłacalności elektryka

Samochody dostawcze często pracują na powtarzalnych trasach i wracają nocą do bazy, co sprzyja wykorzystaniu najtańszych form ładowania. Dzięki temu firmy mogą znacząco obniżyć koszty eksploatacji, zwłaszcza gdy korzystają z nocnych taryf energii lub własnej instalacji fotowoltaicznej.

W takich scenariuszach napęd elektryczny pozwala osiągnąć przewagę kosztową nie tylko w mieście, ale również w codziennej eksploatacji mieszanej.

Dodatkowe korzyści operacyjne i serwisowe

Niższe koszty energii to tylko jeden z elementów całkowitego kosztu posiadania. Elektryczne samochody dostawcze mają mniej elementów eksploatacyjnych, co przekłada się na rzadsze wizyty w serwisie i niższe wydatki na obsługę techniczną.

Dodatkowo w wielu miastach pojazdy elektryczne mogą korzystać z buspasów oraz z darmowego parkowania, co pozwala skrócić czas przejazdów i zwiększyć efektywność pracy floty.

Przewidywalność kosztów jako argument biznesowy

W odróżnieniu od cen paliw, które mogą zmieniać się z tygodnia na tydzień, koszty energii elektrycznej są zazwyczaj bardziej stabilne i łatwiejsze do zaplanowania w dłuższym horyzoncie. Dla firm zarządzających dużą flotą pojazdów oznacza to większą przewidywalność budżetu operacyjnego.

Czytaj także: